Miód na uszy - Alan Wake 3 lub nowy Quantum Break na zaawansowanym etapie produkcji
Fińskie studio Remedy Entertainment przeżywa niezwykle intensywny okres, jednak najnowsze doniesienia wskazują, że deweloperzy myślą o przyszłości ze sporym wyprzedzeniem.
Choć uwaga branży skupia się obecnie na debiucie Control: Resonant oraz wyczekiwanych remake'ach pierwszych odsłon serii Max Payne wydawanych przez Rockstar Games (planowo w 2027 roku), w zaciszu biur zespołu od wielu miesięcy rozwija się zupełnie niezapowiedziany tytuł. Sprawa wyszła na jaw za sprawą aktualizacji profilu zawodowego Kyle'a Rowleya, kluczowego twórcy i reżysera stojącego za ogromnym sukcesem Alan Wake 2.
Z informacji zamieszczonych w sieci wynika, że Rowley pełni rolę współreżysera tego sekretnego przedsięwzięcia nieprzerwanie od stycznia 2025 roku. Oznacza to, że prace koncepcyjne i faza produkcyjna trwają już od niemal dwóch lat. Fakt, że tak doświadczony deweloper został oddelegowany do nowego zadania tuż po zamknięciu rozdziału mrocznych przygód udręczonego pisarza, dowodzi wysokiego priorytetu, jaki fińska firma nadała temu tajnemu projektowi.
Odkrycie błyskawicznie wywołało falę spekulacji wśród fanów twórczości Sama Lake’a. Część społeczności liczy na rychłe domknięcie trylogii w postaci Alan Wake 3, inni z kolei marzą o wielkim crossoverze łączącym wszystkie wątki połączonego uniwersum Remedy (RCU) na wzór komiksowych wydarzeń.
Pojawiają się także głosy tęskniących za kontynuacją manipulującego czasem Quantum Break, choć w tym przypadku przeszkodą pozostają prawa do marki należące do Microsoftu, co skłania większość analityków ku teorii o zupełnie nowym IP.