Roger Żochowski Roger Żochowski 05.04.2016 01:38
Mistrzostwa Polski w Pro Evolution Soccer 2016 za nami
1659V

Mistrzostwa Polski w Pro Evolution Soccer 2016 za nami

W minioną niedzielę na stadionie Legii Warszawa można było natknąć się na graczy, którzy przyjechali rozegrać polski finał PES League. Nie zabrakło krzyków, rzucania padami, łez, potu, wybuchów radości i dramatów. Jednym słowem emocje sięgały zenitu.

Tego dnia standy reklamowe na stadionie Legii przyozdobiły logotypy CD Projektu oraz Pro Evolution Soccer 2016, więc zadbano o odpowiedni klimat. Z loży, w której odbywał się turniej rozpościerał się przepiękny widok na stadion. A że pogoda dopisała to w przerwie od emocjonujących pojedynków można było się dotlenić na VIP-owskiej trybunie. Na stadionowych telebimach z kolei puszczane były trailery z najnowszych gier dystrybuowanych przez polskiego wydawcę Pro Evo. Na miejscu przywitał mnie Marcin Kosman, który tego dnia zajmował się organizacją imprezy. Nie mógł więc grać, choć widziałem, że w wolnych chwilach ciągnęło go do pada i towarzyskich pojedynków. Na finał PES League zjechali się najlepsi gracze z Polski. Większość nie ryzykowała i wybierała Bayern Monachium. To bez wątpienia najlepsza drużyna w Pro Evo 2016, która w składzie ma przynajmniej kilku cyborgów, więc taka decyzja nie powinna nikogo dziwić. Byli jednak i tacy, którzy nie poszli na łatwiznę i wybrali choćby Belgię. 

Najpierw odbyła się faza grupowa, w której wzięło udział 32 najlepszych graczy z Polski, następnie mogliśmy zobaczyć finały wyświetlane na ogromnym telebimie. Dodatkowo osoby, które nie miały okazji zobaczyć zmagań naszych rodzimych wymiataczy na żywo, mogły to zrobić za pośrednictwem platformy Twitch. Ostatecznie najlepszy w PES 2016 okazał się Kasjan Bojarowski, który zgarnął puchar, konsolę PS4 i gry ufundowane przez cdp.pl oraz SCE Polska. To jednak tylko pierwsza część niespodzianki. Patryk jako zwycięzca będzie reprezentował Polskę na światowym finale w Mediolanie i już teraz trzymamy za niego mocno kciuki. Kto wie może powtórzy sukces Eśka, niegdyś jednego z najlepszych graczy w Pro Evo na świecie, który udzielał się także na łamach PSX Extreme.

Tego samego dnia rozegrany został także turniej dziennikarzy, w którym wziąłem udział. Po przedarciu się przez eliminację i wyjściu z pierwszego miejsca z grupy, w której nie przegrałem nawet jednego meczu, poległem w półfinale, a następnie w meczu o trzecie miejsce (kolejno 7-4 i 1-0). Dziennikarze mieli jednak nieco zmienione zasady, gdyż nie mogli grać klubami. W grę wchodziły tylko reprezentacje kraju, co miało zapobiec wybieraniu cyborgów pokroju Bayernu czy Realu Madryt. Turniej dziennikarzy wygrał Arkadiusz Kisiel z serwisu Polski-sport.pl.

Przypomnijmy, że zeszłoroczna edycja mistrzostw Polski w Pro Evo odbyła się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Obie imprezy można uznać za bardzo udane. Miejmy nadzieję, że za rok organizator ponownie dołoży starań, by środowisko graczy ciorających w Pro Evo miało w kalendarzu swoje święto.

Tagi: konami polska pro evolution soccer 2016