Twórcy Final Fantasy 7 przyznają się do błędu! Kolejna część będzie znacznie łatwiejsza?
Platynowe trofeum w Final Fantasy 7 Rebirth miało stanowić zwieńczenie długiej przygody, ale dla wielu graczy okazało się przede wszystkim źródłem frustracji. Wymagający zestaw wyzwań spotkał się z krytyką części społeczności, a Square Enix przyznaje teraz, że podczas projektowania osiągnięć nie przewidziało, jak wiele osób będzie chciało zdobyć komplet pucharków.
Naoki Hamaguchi stwierdził, że zespół mógł nie docenić zainteresowania platyną. Przy okazji Final Fantasy 7 Revelations deweloperzy chcą więc wyraźnie obniżyć próg wejścia i przygotować zestaw zadań, który ukończy znacznie większa część społeczności. Reżyser przewiduje, że platynowe trofeum zdobędzie około 20% graczy, a niewykluczone, że wynik okaże się jeszcze wyższy.
Łatwiejsza platyna pozwoli większej liczbie osób doprowadzić kolekcję do końca, ale decyzja wpisuje się również w coraz wyraźniejszy trend upraszczania gier i zwiększania ich dostępności. Samo usunięcie przesadnie frustrujących wymagań może być dobrą zmianą, o ile Square Enix nie pomyli przystępności z całkowitym brakiem wyzwania. Próba zadowolenia wszystkich bywa ryzykowna - szczególnie gdy trofeum mające symbolizować pełne opanowanie gry zaczyna przypominać nagrodę za samo dotarcie do napisów końcowych.
Final Fantasy 7 Rebirth's Platinum Trophy was criticized by some players for being too difficult, and the developers now want to make things more accessible in the next game.
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) September 25, 2026
Director Naoki Hamaguchi admitted the team underestimated how many players wanted to unlock it.
“We may… pic.twitter.com/dB7NkH6O1c
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Final Fantasy VII Rebirth.