The Blood of Dawnwalker to AA zamiast AAA? Polacy dokonali niemożliwego
Rodzime studio Rebel Wolves, założone przez weteranów branży odpowiedzialnych między innymi za sukces trzeciego Wiedźmina, odkryło karty w kwestii finansowania swojego debiutanckiego dzieła.
W rozmowie z agencją Bloomberg reżyser gry i współzałożyciel zespołu, Konrad Tomaszkiewicz, ujawnił, że całkowity budżet mrocznego RPG akcji The Blood of Dawnwalker zamknął się w kwocie 40 milionów dolarów. Taki pułap wydatków wyraźnie plasuje ten wampirzy projekt w kategorii gier średniobudżetowych (AA), zamiast w gronie typowych, astronomicznie wycenianych hollywoodzkich molochów.
Kwota ta rzuca zupełnie nowe światło na skalę przedsięwzięcia, zwłaszcza gdy zestawi się ją ze współczesnymi realiami rynkowymi. Liniowe produkcje potrafią obecnie pochłaniać grubo ponad 200 milionów dolarów, napędzane gażami znanych aktorów i kosztami licencji.
Nawet wydany ponad dekadę temu Wiedźmin 3, przy którym również pracował Tomaszkiewicz, kosztował łącznie około 80 milionów dolarów wraz z machiną promocyjną. Przy obecnej inflacji i dynamicznym wzroście kosztów pracy, zrealizowanie tak obszernego tytułu z otwartym światem za połowę tamtej kwoty stanowi niemałe osiągnięcie operacyjne.
Finansowa wstrzemięźliwość polskiego studia - wspieranego kapitałowo przez chińskiego giganta Tencent - niesie ze sobą pewne kompromisy. Recenzenci i gracze zauważają, że oprawa wizualna nie zawsze reprezentuje absolutny technologiczny szczyt nowej generacji, a niektóre lokacje zdradzają powtarzalność charakterystyczną dla mniejszych zespołów.
W zamian twórcy skupili się na odważnych, nieszablonowych mechanikach. Gra rezygnuje ze sztywnego wątku głównego na rzecz pełnej swobody, narzucając przy tym graczowi upływający czas, co wymusza strategiczne podejście do każdej podejmowanej decyzji.
Wielu komentatorów wskazuje, że podejście Rebel Wolves to dokładnie ten powiew świeżości, o który od lat apelują weterani branży, w tym były szef PlayStation Shawn Layden. Odrodzenie silnego segmentu gier klasy średniej pozwala deweloperom na podejmowanie ryzyka artystycznego, którego panicznie boją się korporacje pompujące setki milionów w bezpieczne klony sprawdzonych formuł.
The Blood of Dawnwalker niebawem otrzyma masę ulepszeń oraz zmian.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do The Blood of Dawnwalker.