007 First Light zalicza 3 opóźnienie na Nintendo Switch 2. Twórcy zdradzają z czego muszą zrezygnować

Gry
141V
007 First Light
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 13:01
PS5 XSX|S NS2 PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Posiadacze Nintendo Switch 2 muszą uzbroić się w anielską cierpliwość. 007 First Light zalicza właśnie trzecie z rzędu opóźnienie i trafi na nową konsolę Japończyków dopiero rok po pierwotnym terminie.

IO Interactive nie chowa jednak głowy w piasek i otwarcie mówi o powodach takiej decyzji.

Dalsza część tekstu pod wideo

Przypomnijmy, że nowa gra o Jamesie Bondzie zadebiutowała w maju 2026 roku na PS5, Xbox Series X/S oraz PC. Edycja na Switcha 2 miała pojawić się na rynku w trzecim kwartale bieżącego roku, ale ostatecznie zagramy w nią dopiero w marcu 2027 roku. Cristina Vega, producentka techniczna z IO Interactive, w wywiadzie dla serwisu Inven Global uspokaja jednak, że projekt nie boryka się z żadnymi krytycznymi problemami. Z czego w takim razie wynika kolejna obsuwa? Twórcy wskazują na cztery główne powody:

  • Przemęczenie zespołu - deweloperzy pracowali na najwyższych obrotach przez bardzo długi czas i po prostu potrzebowali „chwili oddechu”.
  • Kwestie marketingowe - na zmianę kalendarza wydawniczego wpłynęły bezpośrednie prośby ze strony działu marketingu oraz inne, logistyczne czynniki.
  • Wdrażanie nowych technologii - studio wykorzystuje specjalnie dla Switcha 2 nową metodę renderowania o nazwie „Meshlets”. Zwiększa ona zauważalnie wydajność, ale jej implementacja jest czasochłonna.
  • Szlifowanie ostatecznej jakości - IO Interactive chce dostarczyć graczom doświadczenie maksymalnie dopracowane i jak najbardziej zbliżone do innych wersji konsolowych.

Co ważne, deweloperzy nie zamierzają iść na łatwiznę. Vega kategorycznie wykluczyła zmniejszenie liczby przeciwników czy NPC-ów na ekranie - to dla studia temat zamknięty. Zamiast ciąć kluczową zawartość, zoptymalizowano mniej istotne detale, takie jak jakość obiektów widocznych w dużej odległości. Fakt, że Switch 2 nie obsługuje sprzętowego ray tracingu, który na PC mocno obciąża system, dał programistom dodatkowe pole manewru przy alokacji zasobów.

Jeśli chodzi o samą płynność, priorytetem jest stabilne 30 klatek na sekundę. Twórcy eksperymentowali na początku z 60 fps-ami i zmiennym klatkażem (np. w przypadku przerywników filmowych), ale ostatecznie te rozwiązania nie działały tak, jak powinny.

Mimo wszystko, prace nad portem wkraczają w końcową fazę i zdaniem deweloperów postęp od wiosny jest gigantyczny. Wygląda na to, że posiadacze Switcha 2 dostaną Bonda znacznie później, ale za to w najlepszej możliwej formie.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: VGC

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper