Wyciek 200 GB danych z GTA! Rockstar Games ma WIELKI problem
Społeczność skupiona wokół serii Grand Theft Auto została poruszona jednym z największych wycieków danych w historii branży gier wideo.
Do przestrzeni publicznej przedostała się krążąca dotychczas wyłącznie w zamkniętych kręgach paczka o wadze aż 200 gigabajtów, powiązana ze słynnym włamaniem do Rockstar Games z 2023 roku. Podczas gdy pierwotny zrzut sprzed lat ograniczał się głównie do samego kodu tekstowego i ważył zaledwie kilka gigabajtów, najnowszy zestaw plików to kompletna, monumentalna skarbnica wiedzy o przeszłości oraz kulisach powstawania hitów amerykańskiego studia.
Upublicznione materiały zawierają w pełni funkcjonalne, deweloperskie wersje testowe Grand Theft Auto V wraz z zaawansowanymi menu debugowania ze wszystkich platform sprzętowych. Wśród archiwów natrafiono na gigantyczne ilości usuniętej zawartości do trybu sieciowego, niewykorzystane modele pojazdów, a także bezcenne ślady po skasowanych dodatkach dla pojedynczego gracza.
Szczególne emocje budzą znaleziska dotyczące rozszerzenia „Agent Trevor” - internauci zdołali już odnaleźć pełną listę nazw misji, a nawet zrenderowane wnętrza luksusowej rezydencji, w której miały rozgrywać się kluczowe sceny szpiegowskiej przygody psychopatycznego bohatera.
Wyciek dostarczył również ostatecznego, namacalnego dowodu na istnienie mitycznego rozszerzenia z ogromnym, nowym miastem. Odkrycie to potwierdza wcześniejsze branżowe doniesienia, że Rockstar na poważnie planował modularną rozbudowę świata gry o całe nowe aglomeracje i tereny pozamiejskie, zanim zdecydował się skupić wszystkie siły przerobowe na aktualizacjach GTA Online.
Prawdziwą sensacją okazała się jednak zawartość powiązana bezpośrednio z nadchodzącym Grand Theft Auto VI. W potężnym pakiecie odnaleziono bardzo wczesne zasoby deweloperskie oraz trójwymiarowe prototypy wybranych fragmentów mapy nowej odsłony, stworzone najprawdopodobniej jeszcze przed 2020 rokiem na silniku poprzedniczki.