Marvel's Wolverine wciąż masakrowany przez graczy: "możemy odłożyć nawet pada"
Debiut Marvel’s Wolverine na PlayStation 5 wywołał w sieci lawinę skrajnych emocji, a najnowsza produkcja studia Insomniac Games znalazła się pod ostrzałem za zbyt daleko posunięte ułatwienia rozgrywki.
Choć tytuł pod względem wizualnym prezentuje się imponująco, gracze oraz recenzenci zarzucają mu traktowanie odbiorcy jak zupełnego nowicjusza. Krytyka skupia się na jaskrawym oznaczaniu ścieżek, wymuszonych znacznikach celów czy sekwencjach pościgów motocyklowych, w których puszczenie kontrolera nie kończy się śmiercią bohatera, lecz automatycznym omijaniem przeszkód. Prawdziwym symbolem tego problemu stał się jednak sposób realizacji sekwencji zręcznościowych, czyli tzw. QTE (Quick Time Events).
Wielu graczy zauważyło ze zdumieniem, że pojawiające się na ekranie komendy wciskania przycisków są pozbawione jakichkolwiek klasycznych konsekwencji porażki. Wciśnięcie błędnego klawisza lub całkowite zignorowanie pada nie skutkuje ekranem z napisem „koniec gry” ani cofnięciem do punktu kontrolnego - Logan po prostu samoczynnie dokończy zaplanowany atak pazurami i płynnie przejdzie do kolejnej sceny.
W sieci natychmiast zawrzało, a internauci zaczęli masowo publikować materiały porównawcze, drwiąc z faktu, że obecność gracza przed ekranem w wielu momentach wydaje się deweloperom całkowicie zbędna.
Komentatorzy branżowi zauważają jednak, że sam brak kary śmierci nie jest w przypadku Wolverine’a błędem z definicji. Z uwagi na potężny czynnik regeneracyjny mutanta, natychmiastowy zgon po jednym potknięciu kłóciłby się z narracyjną potęgą postaci, co odróżnia go od śmiertelnych bohaterów z gier pokroju Resident Evil 4.
Prawdziwym źródłem frustracji okazuje się całkowity brak kreatywnych konsekwencji wizualnych i narracyjnych. Zamiast unikalnych animacji ran, alternatywnych ujęć kamer czy osłabienia bohatera przed kolejnym starciem, gra po nieudanym wciśnięciu przycisku serwuje dokładnie ten sam, wygładzony i ugrzeczniony rezultat, co przy perfekcyjnym trafieniu w tempo.
Completing VS Failing QTE in the Sabertooth Arm Wrestling sequence in Marvel Wolverine pic.twitter.com/6kEi6VWnmW
— NikTek (@NikTek) September 15, 2026
Na domiar złego same sekwencje zostały drastycznie uproszczone w stosunku do klasyków gatunku, ograniczając się zazwyczaj do wciskania pojedynczych przycisków bez wykorzystania bardziej immersyjnych ruchów gałkami analogowymi czy testów siły