MASA nowego gameplayu z Tomb Raider Legacy of Atlantis. Gra wygląda świetnie
Amazon Game Studios oraz Crystal Dynamics zaprezentowały dziewiąty odcinek swojego miniserialu dokumentalnego, przybliżającego kulisy powstawania Tomb Raider: Legacy of Atlantis.
Po niedawnym materiale poświęconym architekturze i klimatowi starożytnej Grecji, twórcy postanowili skupić się na niebezpiecznej faunie zamieszkującej tamtejsze ruiny. Zamiast bezmyślnego strzelania do wszystkiego, co się rusza, nowe starcia mają wymagać od graczy bacznej obserwacji nawyków drapieżników oraz dostosowywania taktyki do unikalnych wzorców zachowań każdego gatunku.
Reżyser gry Raul Siqueira podkreśla, że kluczem do projektowania potyczek było zbudowanie wizerunku Lary Croft jako bezdyskusyjnego drapieżnika szczytowego. Eksplorując zapomniane świątynie, słynna archeolożka nie ma być bezbronną ofiarą zagubioną w dziczy, lecz doświadczoną łowczynią w pełni kontrolującą otoczenie. Wśród ujawnionych oponentów z greckiego etapu pojawi się lampart, stawiający na bezszelestne skradanie i nagłe ataki z zaskoczenia, które przetestują zwinność i akrobatyczny refleks protagonistki.
Zupełnie inny rodzaj zagrożenia stanowi krokodyl, wprowadzający spore zróżnicowanie pod kątem środowiska walki. Gad posiada bezapelacyjną przewagę w głębinach wodnych, zmuszając bohaterkę do ostrożnego planowania każdego zanurzenia, jednak zachowuje swoją zabójczą skuteczność również po wyjściu na suchy ląd. Taka mechanika wymusi na graczach ciągłe analizowanie ukształtowania terenu i błyskawiczne reagowanie na zmianę środowiska, w którym toczy się pojedynek.