Borderlands 4 wróciło do gry. Wystarczyła jedna wyjątkowo kusząca bohaterka
Jeszcze kilka tygodni temu Borderlands ” nie dawało zbyt wielu powodów do optymizmu. Po premierowym szczycie przekraczającym 304 tys. jednocześnie bawiących się użytkowników Steama zainteresowanie szybko osłabło, a ostatnio najlepsze dzienne wyniki oscylowały wokół zaledwie 2,4 tys. osób. Teraz sytuacja niespodziewanie się odwróciła - produkcja Gearboxu zaliczyła największy jednodniowy wzrost od czasu debiutu.
Liczba graczy przekroczyła 20 tys., co oznacza niemal dziesięciokrotny skok względem niedawnych rezultatów. Najbardziej oczywistym powodem powrotu społeczności jest trwający na Steamie darmowy weekend, pozwalający sprawdzić rozbudowaną strzelankę bez dodatkowych opłat. Jednocześnie Gearbox wprowadziło Loveless - nową Vault Hunterkę, która szybko znalazła się w centrum zainteresowania graczy.
Cybernetycznie ulepszona wojowniczka stawia na agresywny i niezwykle mobilny styl walki, ale dyskusje zdominował przede wszystkim jej odważny strój dostępny w pakiecie Ornate Order Pack za 9,99 dolara. Część społeczności już zarzuca twórcom, że zaprojektowali postać głównie po to, aby przyciągnąć uwagę i zachęcić odbiorców do zakupu dodatku. Darmowy weekend prawdopodobnie odpowiada za większość wzrostu, lecz Loveless z pewnością pomogła sprawić, że o Borderlands 4 ponownie zrobiło się głośno.
DEAR. MOTHER. OF. GOD. pic.twitter.com/MwGH6Gxf4X
— Chadly (@Chadly_99) September 10, 2026