Od dziś na Netflix jeden z najlepszych filmów w historii kina
Miłośnicy potężnych, klasycznych superprodukcji z czasów, gdy kino stawiało na tysiące statystów i monumentalną scenografię zamiast wszechobecnego green screenu, mają dziś ogromny powód do świętowania.
Do katalogu platformy Netflix trafiła właśnie Troja w reżyserii Wolfganga Petersena - przez wielu uznawana za jedno z najwybitniejszych i najbardziej wciągających dzieł historyczno-batalistycznych w dziejach światowej kinematografii. Premiera w streamingu to idealna okazja, by po latach przypomnieć sobie ten bezkompromisowy spektakl lub odkryć go na nowo w najwyższej jakości obrazu.
Film z 2004 roku to prawdziwe arcydzieło epickiego rzemiosła, które nie zestarzało się ani o dzień. Porywająca opowieść o namiętności, dumie, przeznaczeniu i nieuchronnym upadku potężnego królestwa zachwyca dynamiką od pierwszych minut. Na szczególne uznanie zasługują mistrzowsko zainscenizowane, brutalne starcia zbrojne oraz choreografia pojedynków na miecze i tarcze, na czele z legendarną konfrontacją Achillesa z Hektorem, która do dziś stanowi absolutny wzór dla kina akcji.
Do tego dochodzi wybitna ścieżka dźwiękowa i gwiazdorska obsada z Bradem Pittem, Erikiem Baną oraz Orlando Bloomem na czele, tworząca niezapomniane kreacje antycznych herosów.
Moment udostępnienia filmu w streamingu nie mógł być bardziej trafiony. W obliczu gigantycznego sukcesu kinowego Odysei w reżyserii Christophera Nolana, która bije właśnie rekordy popularności na całym świecie, seans Troi stanowi bezbłędne, wręcz wymarzone uzupełnienie mitologicznego uniwersum.
Dzieło Petersena koncentruje się na krwawym, dziesięcioletnim oblężeniu miasta i kulisach samego konfliktu, ukazując wydarzenia bezpośrednio poprzedzające tułaczkę Odyseusza, w którego w 2004 roku brawurowo wcielił się Sean Bean.