To: Witajcie w Derry w 2. sezonie będzie... zupełnie inne. Twórcy wywrócą wszystko do góry nogami!
Drugi sezon „To: Witajcie w Derry” cofnie akcję do lat 30. i znacząco zmieni charakter serialu. Historia ma połączyć horror Stephena Kinga z poważnym dramatem gangsterskim, przywodzącym na myśl „Zakazane imperium” czy „Peaky Blinders”.
Pierwszy sezon rozgrywał się w 1962 roku, czyli 27 lat przed wydarzeniami z pierwszego filmu „To”. Twórcy od początku planowali jednak opowiedzieć historię obejmującą trzy cykle Pennywise’a: 1962, 1935 i 1908. Drugi sezon przeniesie więc widzów do 1935 roku, w okres Wielkiego Kryzysu.
Jednym z głównych elementów fabuły będzie Bradley Gang – brutalna grupa gangsterów, o której Stephen King wspominał w swojej powieści. W książce przestępcy zdobyli ponurą sławę w Derry, między innymi po zabójstwie bankiera podczas napadu. Tym razem gang otrzyma znacznie więcej miejsca, a jego działalność stanie się jednym z najważniejszych wątków sezonu.
Zmiana epoki oznacza również zupełnie inne realia społeczne. Zamiast stosunkowo zamożnego Derry z pierwszego sezonu zobaczymy miasto pogrążone w biedzie, bezrobociu i niepewności związanej z Wielkim Kryzysem. To właśnie te warunki mają stworzyć nowe źródła strachu, którymi Pennywise będzie mógł się żywić.
Co ciekawe, Pennywise nie będzie jedynym zagrożeniem. Gangsterzy uzbrojeni w pistolety maszynowe, poruszający się samochodami z epoki, zmienią serial w opowieść łączącą horror i kino gangsterskie. Jednocześnie historia pozostanie związana z mitologią Kinga – Pennywise powraca, by rozprawić się z przodkami osób, które pokonały go w 1962 roku.
Twórcy zapowiadają tym samym odejście od nostalgicznej formuły znanej z historii o grupie dzieci jeżdżących na rowerach. Jeśli drugi sezon rzeczywiście połączy klimat gangsterskiego dramatu z horrorem, „To: Witajcie w Derry” może stać się znacznie bardziej różnorodnym serialem niż jego pierwsza odsłona.