Skandal przed premierą Halloween: The Game. Gracze odkryli kontrowersyjny fragment gry

Gry
243V
recenzja Halloween: The Game
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 16:16
PS5 XSX|S PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Choć Halloween: The Game oficjalnie zadebiutuje dopiero 8 września, twórcy już teraz musieli wydać awaryjną aktualizację.

Powodem okazała się kontrowersyjna minigra, która wzbudziła ogromne emocje wśród graczy korzystających z wczesnego dostępu.

Dalsza część tekstu pod wideo

W pierwszej wersji produkcji znajdowała się humorystyczna minigra nawiązująca do klasycznego motywu slasherów, zgodnie z którym bohaterowie uprawiający seks często stają się kolejnymi ofiarami mordercy. Problem polegał jednak na tym, że mechanika nie uwzględniała wieku i tożsamości wszystkich dostępnych postaci.

Gracze szybko zauważyli, że w minigrze mógł uczestniczyć dr Samuel Loomis, bohater wzorowany na postaci granej przez zmarłego Donalda Pleasence'a. Co więcej, system pozwalał na interakcje z nastoletnimi bohaterami znanymi z filmów, w tym 17-letnią Annie Brackett. To właśnie ten element wywołał falę krytyki w mediach społecznościowych.

W odpowiedzi studio IllFonic opublikowało Hotfix 1, który pojawił się niespełna dobę po nagłośnieniu sprawy. Choć oficjalne informacje o aktualizacji nie wspominają o minigrze, gracze potwierdzili na Reddicie, że została ona całkowicie usunięta z gry. Deweloperzy nie odnieśli się również do tej decyzji na Discordzie ani w mediach społecznościowych.

Szybka reakcja studia została doceniona przez część społeczności, jednak wielu graczy zastanawia się, jak kontrowersyjny element przeszedł wewnętrzne testy jakości. W sieci pojawiają się również spekulacje, że mechanika może kiedyś wrócić w zmienionej formie, z odpowiednimi ograniczeniami dotyczącymi dostępnych postaci.

Na razie IllFonic nie wydało oficjalnego komentarza wyjaśniającego powody usunięcia minigry. Wszystko wskazuje jednak na to, że twórcy postanowili zareagować błyskawicznie, zanim Halloween: The Game trafi do szerokiego grona odbiorców.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: kotaku.com

Komentarze (6)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper