Fotorealistyczna grafika z DLSS 5 możliwa na tańszych PC. Pierwsze testy w grze z oficjalnym wsparciem
Dziś świat gier wchodzi w epokę fotorealizmu z NVIDIA DLSS 5. Sprawdźmy zatem, jakie są realne koszty stosowania tej technologii.
NVIDIA DLSS 5 debiutuje dzisiaj w pierwszej grze, czyli w NBA 2K27. Hardware Unboxed wykonało test wydajności w całej serii kart graficznych serii RTX 50. I co tu dużo mówić - jak na start zupełnie nowej technologii, która jeszcze niedawno wymagała dwóch sprzężonych kart graficznych RTX 5090 do płynnego działania, wydajność nie wygląda najgorzej.
Najważniejsza informacja z tych testów jest taka, że DLSS 5 działa na pełnej, zrekonstruowanej już klatce, co oznacza, że używanie upscalingu niestety nie ma prawie żadnego wpływu na płynność animacji. Ucieszy to posiadaczy wyświetlaczy 1080p oraz 1440p, a zatrwoży osoby grające w 4K.
Ta specyfika DLSS 5 tłumaczy też, czemu DLSS 5 działa w nieoficjalnej formie zaskakująco dobrze w nieco starszych grach na najtańszych kartach RTX. Imponujące, nieoficjalne demonstracje, choćby w Red Dead Redemption, które możecie zobaczyć tutaj, były po prostu przeprowadzane w 1080p.
Test Hardware Unboxed nie uwzględnia Frame Generation
Nie jest też prawdą, że DLSS 5 to wyłącznie "gadżet" dla bogaczy z RTX 5090. Wydajność jest do zaakceptowania w NBA 2K27 nawet w przypadku tańszych kart graficznych z serii RTX 50. Korzystając z rozdzielczości 1440p na skromnym RTX 5060 Ti 16 GB, który jeszcze pod koniec 2025 roku można było kupić za 1900 zł (od tego czasu ceny poszły ostro w górę przez, miejmy nadzieję, przejściową drożyznę RAM) uzyskujemy bez Frame Generation w 1440p 50 fps. Oznacza to, że włączając Frame Generation x2 uzyskamy na tym GPU poziom znacznie przekraczający 60 fps, co jest już bardzo grywalne. A samo Frame Generation x2 działa obecnie tak dobrze, z tak minimalnymi opóźnieniami sterowania, że nie wahałbym się przed jego włączeniem w grach bez rywalizacji sieciowej (sam spędziłem setki godzin na rozgrywce z FG x2 w różnych grach i to się po prostu sprawdza, wbrew temu co głosi wiele redakcji).
Karta RTX 5070, która pod koniec 2025 roku, kosztowała w Polsce ok. 2400 zł, potrafi wyjść w 1440p ponad poziom 60 fps w NBA 2K27 z włączonym DLSS 5 i bez Frame Generation. Z kolei posiadacze jednej z najtańszych kart obecnej generacji, czyli RTX 5060 włączą DLSS 5 w 1080p z płynnością animacji 73 fps. Już teraz, w tej niezoptymalizowanej formie, DLSS 5 jest zatem funkcjonalny (szczególnie w starszych grach). I to nie tylko dla bogaczy z RTX 5090.
To tylko początek drogi optymalizacji DLSS 5. NVIDIA wprowadzi niedługo oficjalnie wsparcie dla DLSS 5 w serii kart RTX 40, a firma pokazała, że wciąż jest na drodze ogromnego wzrostu wydajności. Jesienią mamy spodziewać się dużej optymalizacji nowej technologii, co pokazuje poniższy wykres z prognozą NVIDIA.