Wiedźmin 3: Pieśni Przeszłości będą kolejnym hitem? Analitycy nie kryją optymizmu wobec rozszerzenia

Gry
277V
Wiedźmin 3: Dziki Gon - Pieśni przeszłości
Grzegorz Cyga | Dzisiaj, 17:30
PS5 XSX|S PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Za nami prezentacja trzeciego rozszerzenia fabularnego do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Jednak czy debiut Pieśni Przeszłości okaże się kolejnym dochodowym wydarzeniem, zwłaszcza że od premiery oryginalnego tytułu minęło już 11 lat? Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć analitycy. 

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Pieśni przeszłości to pozycja, która budzi spore zainteresowanie. Dlatego pierwszy zwiastun i fragmenty rozgrywki okazały się jednym z najbardziej pamiętnych momentów minionych już targów gamescom 2026. Mimo to ani CD Projekt RED ani Fool's Theory nie zdecydowali się podać dokładnej daty premiery rozszerzenia, które ma się ukazać w przyszłym roku, toteż trudno na razie stwierdzić, jak ten początkowy entuzjazm przełoży się na sprzedaż w przyszłości. Dlatego Strefa Inwestorów zdecydowała się poprosić o pomoc biznesowych analityków, którzy przyglądają się branży gier wideo. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Chociaż dziś wydaje się, że prezentacja nowej zawartości oraz zapowiedź remastera, który będzie darmowy dla obecnych już posiadaczy gry, były najważniejszymi zapowiedziami i znów postawią Polaków na piedestale, pierwsze szacunki sugerują, że wartość akcji CD Projekt RED na giełdzie nie wzrośnie drastycznie. Dla przykładu, reprezentujący Biuro Maklerskie Banku Millenium (Millennium DM), Grzegorz Gawkowski z pewną ostrożnością zakłada, że jeśli Pieśni Przeszłości ukażą się w drugim kwartale przyszłego roku,  w ciągu pierwszych 12 miesięcy rozejdą się w liczbie 8.5 miliona kopii. 

Pokaz ‘Pieśni Przeszłości’ na Gamescom oceniam bardzo pozytywnie. Guided demo pokazało nam sporo konkretów. Nowy region, questy, eksplorację i walkę, a pierwsze reakcje graczy były bardzo dobre. Co istotne, skala dodatku jest zgodna z wcześniejszymi zapowiedziami, zaś nowy region Letten ma być porównywalny wielkością do Toussaint z ‘Krwi i Wina’. Po tym, co zobaczyliśmy na Gamescom, odbiór materiałów skłania mnie do ostrożnego podniesienia swoich oczekiwań. Zakładam premierę dodatku w II kw. 2027, przy sprzedaży na poziomie ok. 8,5 mln sztuk w pierwszych 12 miesiącach.

Podobnego zdania jest Grzegorz Balcerski z Trigon DM, który uważa, że Pieśni Przeszłości zapowiadają się na ambitniejszy projekt, niż pierwotnie można było sądzić. Początkowo sądził on, iż nowa zawartość może znaleźć 7.5 miliona nabywców, lecz z uwagi na zapowiedź gruntownej przebudowy w ramach remastera, który zostanie udostępniony obecnym posiadaczom gry, nie wyklucza, że estymacje wyraźnie wzrosną. Dodatkowym atutem jest też to, że za nową płatną zawartość odpowiada zespół, który częściowo składa się z byłych pracowników CD Projekt RED i mających styczność z oryginalnym tytułem.

Nasze bezpośrednie wrażenia z pokazu gameplay są również pozytywne. Pieśni Przeszłości wyglądają na znacznie większy i ambitniejszy projekt, niż mógł sugerować sam zwiastun. Szczególnie dobrze prezentuje się nowy region Letten – świat wydaje się bardziej dynamiczny, m.in. dzięki aktywniejszym zachowaniom NPC-ów. Widać również, że dodatek korzysta z nowocześniejszych rozwiązań i usprawnień technologicznych przygotowanych z myślą o remasterze, więc widać wspólny wysiłek Fool’s Theory i Yigsoft.

Dotychczasowy model po tylu latach może wydawać się nieco archaiczny, zwłaszcza nowym odbiorcom. W remasterze wygląda to zdecydowanie lepiej. Dobrym przykładem jest mechanika srebrnego łańcucha – nie jest to jedynie marketingowe nawiązanie do wcześniejszych materiałów z serii, ale faktyczny element rozgrywki. Dotychczas zakładałem sprzedaż ‘Pieśni Przeszłości’ na poziomie około 7,5 mln kopii w pierwszych 12 miesiącach od premiery. Ogłoszenie remastera i jego bliska premiera potencjalnie mogą skłonić mnie jednak do rewizji tych założeń w górę. Trudno dziś precyzyjnie określić skalę tej korekty – najpierw trzeba zobaczyć reakcję rynku na sam remaster – ale niewątpliwie zwiększa on potencjał sprzedażowy Pieśni Przeszłości – do tej pory co najmniej wishlist na Steam zachowują się lepiej vs case rozszerzenia do Cyberpunka.

Studio, którego core stanowią osoby związane z oryginalnym Wiedźminem 3, pokazuje, że potrafi dostarczyć jakość narracyjną i projektową na poziomie zbliżonym do tego, czego oczekiwalibyśmy od wewnętrznego zespołu CD Projektu. Ostateczną ocenę będzie można oczywiście wystawić dopiero po premierze całego dodatku, ale to dobrze wróży dla samego rozszerzenia jak i Wiedźmina 1 Remake, który także ma być tworzony przez Foolsów.

Jednak jak na razie bardzo optymistycznymi szacunkami podzielili się Tomasz Rodak z Banku Ochrony Środowiska i reprezentujący mBank Piotr Poniatowski. Ich zdaniem trzeci fabularny dodatek może przez rok sprzedać się w 11 milionach egzemplarzy. 

W raporcie wydanym tydzień przed gamescom [...] mam założoną premierę ‘Pieśni’ na II kw. 2027 oraz ok. 11 mln egzemplarzy sprzedane w przeciągu pierwszych 12 miesięcy.

Jak widać, estymacje analityków są pozytywne. Jednak nie jest to zasługa wyłącznie zapowiedzianego odświeżenia gry, które ukaże się 29 września, ale również tego, że kilka dni temu CD Projekt RED potwierdził, że zamierza wydać Wiedźmina 4 za około 2 lata

Komunikat o wydłużonym okresie oczekiwania nie spotkał się z wielkim entuzjazmem inwestorów, ponieważ początkowo zakładano, że w przyszłym roku ukaże się w pełni nowa odsłona serii, która budzi największe zaintresowanie akcjonariuszy. Jednakże Grzegorz Balcerski i Grzegorz Gawkowski uważają, że aktualna strategia wydawnicza CD Projekt RED jest dobrze przemyślana.

Tu swoją rolę odegrało rozbrojenie małej bomby jakim jest wskazanie na timing premiery Wiedźmina 4 (dla nas 2028 nie jest niespodzianką, zakładamy to okno już od jakiegoś czasu, ale konsensus wskazywał, że część rynku wciąż obstawiała 2027). Trudno powiedzieć, czy rynek negatywnie odebrał także brak konkretnej daty premiery, czy rozpoczęcia przedsprzedaży. Osobiście to mnie nie niepokoi. Mamy dopiero sierpień, a premiery DLC spodziewam się w pierwszej połowie przyszłego roku – modelowo zakładam okolice przełomu pierwszego i drugiego kwartału. W przypadku dodatku do Cyberpunka 2077 przedsprzedaż ruszyła około trzech–czterech miesięcy przed premierą, więc obecna sytuacja wydaje się całkowicie naturalna.

Odbieramy pozytywnie decyzję o pójściu w tym kierunku. Gra zyskuje bardziej współczesny charakter, choć jej rdzeń pozostaje niezmieniony. To może pomóc w dotarciu do młodszych graczy, którzy w momencie premiery oryginalnego Wiedźmina 3 byli po prostu zbyt młodzi, by w niego zagrać. Z perspektywy sprzedażowej kluczowe będzie ponowne zaktywizowanie około 70-mln bazy graczy Wiedźmina 3. Remaster może odegrać w tym procesie bardzo istotną rolę, zarówno przyciągając nowych odbiorców, jak i ponownie aktywizując dotychczasowych fanów. Remaster powinien również pozytywnie wpłynąć na sprzedaż samego Wiedźmina 3. Znaczna część obecnych posiadaczy otrzyma aktualizację bezpłatnie, ale projekt może ponownie ożywić krzywą sprzedaży gry i dotrzeć do młodszych odbiorców, dla których pierwotna wersja mogła już wyglądać zbyt archaicznie.

Największe znaczenie ma moim zdaniem natywna wersja na nową konsolę Nintendo, której baza użytkowników systematycznie rośnie, choć baza graczy na battle.net również jest imponująca (choć oczywisty jest overlap tych graczy z graczami Steama). Darmowy upgrade dla części obecnych graczy ograniczy bezpośredni efekt przychodowy, ale nadal jest to szansa na dotarcie do nowych klientów. Są to więc pozytywne impulsy, choć nie traktowałbym ich jako gamechangerów. Nie spodziewałbym się natomiast, aby CD Projekt chciał w najbliższym rozwadniać przekaz marketingowy kolejnymi dużymi zapowiedziami. Jeśli pojawią się dodatkowe komunikaty, oczekiwałbym raczej inicjatyw związanych bezpośrednio z Wiedźminem 3 niż z Wiedźminem 4. Główne karty zostały już odkryte: mamy remaster oraz nowe DLC tworzone przez Fool's Theory. Ewentualne kolejne ogłoszenia mogą dotyczyć raczej mniejszych projektów.

Dużym pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie remaster „Wiedźmina 3”. Darmowy upgrade dla posiadaczy gry to moim zdaniem świetny ruch. Co ważne, nie mówimy tylko o odświeżeniu grafiki. CD Projekt zapowiedział także m. in. rozwinięty system walki, nowe drzewko umiejętności czy usprawnienia zachowania przeciwników. Spółka może dzięki temu bez dodatkowego kosztu po stronie obecnych graczy ponownie rozbudzić zainteresowanie produkcją, a jednocześnie przyciągnąć nowych graczy i wesprzeć sprzedaż nadchodzącego trzeciego dodatku. Sam fakt, że największe poruszenie podczas Opening Night Live wywołał właśnie ‘Wiedźmin 3’, dobrze pokazuje siłę tego IP. Uważam, że remaster istotnie wesprze sprzedaż gry, która mimo 11 lat od premiery wciąż sprzedaje się bardzo dobrze. W maju 2026 r. „Wiedźmin 3” przekroczył 65 mln sprzedanych sztuk, a remaster powinien pomóc w osiągnięciu kolejnego kamienia milowego.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Strefa Inwestorów

Komentarze (8)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper