CD Projekt RED spada po opóźnieniu Wiedźmina 4. Inwestorzy czekają na dzisiejszy pokaz DLC do Wiedźmin 3
Warszawska giełda zareagowała natychmiastowym ochłodzeniem nastrojów na najnowsze doniesienia dotyczące harmonogramu wydawniczego CD Projektu.
Wiadomość o przesunięciu premiery wyczekiwanego Wiedźmina 4 wywołała nerwowość wśród inwestorów, co przełożyło się na wyraźną przecenę akcji polskiego giganta. Na samym otwarciu wtorkowej sesji kurs spółki zanotował spadek o ponad 6%, odzwierciedlając obawy akcjonariuszy o wydłużony czas oczekiwania na kolejny wielki hit komercyjny.
Wraz z upływem kolejnych minut handlu sytuacja zaczęła się jednak powoli stabilizować, a inwestorzy przystąpili do odrabiania początkowych strat. Kurs akcji stopniowo odbija od dziennego dołka, zmniejszając skalę zniżki do okolic 5% na minusie, a następnie ponownie zwiększając ją do -7%.
Zmiana nastrojów pokazuje, że rynek próbuje na chłodno przekalkulować długofalowy bilans spółki, uznając dodatkowy czas na dopracowanie nowej odsłony sagi za krok uzasadniony jakościowo, choć bolesny w krótkiej perspektywie finansowej.
Kluczowym czynnikiem powstrzymującym dalsze spadki jest dzisiejszy, wyczekiwany pokaz nowego dodatku do Wiedźmina 3. Prezentacja rozszerzenia podczas Gamescom Opening Night Live ma przypomnieć graczom i rynkowi o niesłabnącej sile flagowej marki studia oraz potencjale generowania solidnych przychodów jeszcze przed nadejściem kolejnej części cyklu.
Inwestorzy z niecierpliwością czekają na szczegóły dotyczące zawartości, oprawy i daty premiery nadchodzącego rozszerzenia do przygód Geralta z Rivii.