Oskarżenia o downgrade GTA 6 wyśmiane: "odetchnijcie"
Przez ponad tydzień poprzedzający oficjalną prezentację Grand Theft Auto VI sieć zalewały nieautoryzowane fragmenty rozgrywki, które wywołały wśród części graczy niepokój i oskarżenia o rzekomy graficzny „downgrade”.
Robocze klipy publikowane przez internetowego sprawcę znanego jako Cyberleek prezentowały surowe, pozbawione zaawansowanych efektów środowisko, co dla wielu sceptyków stało się pretekstem do twierdzenia, że finalna gra będzie wyglądać gorzej niż na pierwszych oficjalnych zwiastunach.
Wszystkie te obawy prysły w momencie debiutu obszernego, 26-minutowego materiału z rozgrywki zarejestrowanego na bazowym modelu PlayStation 5. Oficjalna prezentacja zadała kłam zarzutom o obniżenie jakości oprawy wizualnej, zachwycając fotorealizmem, gęstością świata oraz płynnością działania.
Okazało się, że alarmistyczne głosy w sieci wynikały z całkowitego wyrwania z kontekstu wczesnych, deweloperskich kompilacji kodu, które nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu zaawansowania projektu.
im sorry but this clearly aged like milk lol pic.twitter.com/iKfdUSLaPF
— nicki ☘️ (@s1nicki) August 27, 2026
Cała sytuacja rzuciła światło na powszechny brak zrozumienia skomplikowanego procesu tworzenia gier z segmentu AAA. W trakcie prac deweloperskich pełne oświetlenie, finalne cieniowanie i zaawansowane tekstury są implementowane na bardzo późnym etapie, przez co robocze kompilacje z natury wyglądają na surowe i niedokończone. Wypuszczenie takich materiałów bez odpowiedniego komentarza technicznego stworzyło mylne wrażenie, na co twórcy odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób - pokazując niemal pół godziny czystego, dopracowanego gameplayu.
cyberleek is gonna spend his entire life in prison for leaking some weak ass early gta 6 build pic.twitter.com/BB033z5LlL
— asc 🦥 (@ascinhiding) August 27, 2026
Eksperci podkreślają, że zamieszanie wokół rzekomego pogorszenia grafiki powinno posłużyć jako cenna lekcja dla całej społeczności graczy.