Gracze rozwścieczeni downgradem GTA 6 tuż przed pokazem: "wygląda okropnie"
W mediach społecznościowych rozpętała się kolejna gorąca dyskusja wokół Grand Theft Auto VI, wywołana najnowszym fragmentem rozgrywki udostępnionym przez anonimowe źródło.
Opublikowany materiał przedstawia sekwencję prologu z udziałem Lucii przebywającej w celi więziennej. Internauci błyskawicznie zestawili ten kadr z niemal identycznym ujęciem z pierwszego oficjalnego zwiastuna z 2023 roku, co natychmiast wywołało falę zarzutów o rzekome drastyczne obniżenie jakości oprawy wizualnej przed zbliżającą się premierą.
Głównym punktem zapalnym okazały się różnice w oświetleniu i ogólnej tonacji sceny. W oficjalnym trailerze przestrzeń za kratami tonęła w mocnych, ciepłych promieniach zachodzącego słońca, tworząc filmowy, pełen głębi nastrój, podczas gdy w wycieku to samo ujęcie wygląda na znacznie bardziej stonowane, płaskie i pozbawione jaskrawych refleksów.
Porównania obu wersji w błyskawicznym tempie zdobyły miliony wyświetleń na platformach społecznościowych, a część rozczarowanych komentatorów zaczęła głośno twierdzić, że Rockstar Games wprowadziło odbiorców w błąd.
Eksperci i bardziej wyważeni obserwatorzy branży zwracają jednak uwagę, że wyciąganie tak daleko idących wniosków na tym etapie jest całkowicie bezpodstawne. Przede wszystkim nikt poza deweloperami nie wie, z jakiego dokładnie okresu prac pochodzi wyciekła kompilacja gry. Równie dobrze może to być wczesny, roboczy build przeznaczony wyłącznie do testowania mechanik lub wersja pozbawiona części efektów postprocesowych, wolumetrycznego oświetlenia czy finalnego profilu kolorów.
Oh YUCK pic.twitter.com/ZxllXJQpBE
— Lo-Ping (@GamingAndPandas) August 26, 2026
Istotną rolę odgrywają również kwestie czysto techniczne, związane z kompresją i przechwytywaniem samego wideo. Nieoficjalne nagranie mogło zostać zarejestrowane na specyficznych ustawieniach deweloperskich lub niepoprawnie przekonwertowane z formatu HDR, co bezpośrednio przekłada się na wyblakły i mało kontrastowy obraz.