Kuriozalna sytuacja na rynku PC. 6-letnia karta Nvidia RTX droższa od najnowszych modeli
Sytuacja w segmencie budżetowych komponentów komputerowych staje się coraz bardziej kuriozalna i frustrująca dla osób planujących złożenie niedrogiego zestawu do grania.
Wskrzeszona niedawno przez producentów karta GeForce RTX 3060 w wersji z 12 GB pamięci VRAM osiąga obecnie w sklepach ceny, które całkowicie przeczą logice rynkowej. Ten reprezentant architektury sprzed dwóch generacji jest obecnie wyraźnie droższy od modeli opartych na najnowszej technologii.
Skalę tego absurdu doskonale obrazują konkretne kwoty u dystrybutorów. Za nowe warianty RTX-a 3060 trzeba zapłacić od około 460 do nawet 480 dolarów. W tym samym czasie reprezentujący najnowszą serię GeForce RTX 5050 - mimo że nowocześniejszy, bardziej energooszczędny i wydajniejszy w rozdzielczości 1080p - został wyceniony na poziomie około 300 dolarów. Starszy technologicznie układ potrafi być zatem droższy nawet o 60% od współczesnego odpowiednika.
Głównym powodem tej anomalii cenowej pozostaje wciąż pojemność pamięci wideo. Gracze stają przed irracjonalnym wyborem pomiędzy 12 gigabajtami VRAM w przestarzałym układzie a 8 gigabajtami w nowszych jednostkach, co windowane jest przez zapotrzebowanie współczesnych produkcji na zasoby pamięciowe.
Jednak inwestowanie takich sum w sześcioletnią konstrukcję, gdy w podobnej cenie można nabyć RTX-a 5060 czy konkurencyjnego Radeona RX 9600 XT, kompletnie mija się z celem.