Marvel's Wolverine mógł wyglądać inaczej. Twórcy zdradzają szczegóły
Premiera Marvel's Wolverine zbliża się wielkimi krokami, a twórcy z Insomniac Games ujawniają kolejne kulisy powstawania jednej z najbardziej wyczekiwanych gier na PS5.
Marcus Smith przyznał, że zespół długo zastanawiał się, czy poradzi sobie z tak brutalnym projektem, ale ostatecznie Marvel dał deweloperom pełną swobodę.
W rozmowie z MeriStation dyrektor kreatywny Marcus Smith, który od 20 lat pracuje w Insomniac Games, opowiedział o procesie tworzenia gry i wyzwaniach związanych z przeniesieniem Wolverine'a do świata gier.
Jednym z największych tematów była oczywiście brutalność. Logan od zawsze kojarzony jest z bezpośrednią walką i adamantowymi szponami, dlatego twórcy uznali, że nie mogą złagodzić jego charakteru.
Prowadziliśmy wewnętrzne rozmowy o tym, czy jesteśmy odpowiednim studiem do stworzenia tak brutalnej gry. Marvel jednak nas wspierał i dał nam wolną rękę. Nie chcieliśmy w żaden sposób rozwadniać tego doświadczenia - przyznał Smith.
Insomniac poszło o krok dalej i przygotowało specjalną technologię odpowiadającą za zachowanie krwi. Jak wyjaśnił twórca, ślady na ścianach spływają w naturalny sposób, natomiast na ubraniach zachowują się inaczej ze względu na strukturę materiału. Dla osób, które nie przepadają za takimi efektami, przygotowano również opcję ograniczenia lub całkowitego wyłączenia rozczłonkowań ciała oraz innych drastycznych elementów.
Smith zdradził także, że od momentu zapowiedzi w 2021 roku Marvel's Wolverine praktycznie został zbudowany od nowa. Jednym z największych problemów okazał się system regeneracji zdrowia.
W pierwszych wersjach gracze odchodzili od przeciwników, czekali na odzyskanie życia i dopiero wtedy wracali do walki. Zdaniem deweloperów całkowicie przeczyło to charakterowi Logana, dlatego opracowano nowy system oparty na gniewie (Rage). Gracz odzyskuje zdrowie dzięki agresywnej walce, co zachęca do nieustannego nacierania zamiast wycofywania się.
Twórcy potwierdzili również, że Marvel's Wolverine odchodzi od schematu otwartego świata znanego ze Spider-Mana. Insomniac postawiło na bardziej zamknięte lokacje i projekt poziomów przypominający serię Ratchet & Clank. Jednocześnie zespół zdecydował się opowiedzieć zupełnie nową historię, zamiast ponownie przedstawiać genezę Wolverine'a znaną z komiksów i filmów. Smith podkreślił również, że bohater nie będzie wzorowany na interpretacji Hugh Jackmana, choć studio doskonale zdaje sobie sprawę z ogromnego wpływu aktora na wizerunek postaci.
Według dyrektora kreatywnego Marvel's Wolverine będzie najbardziej dojrzałą narracyjnie grą w historii studia. Deweloperzy chcieli pokazać wewnętrzne konflikty Logana i stworzyć historię pełną moralnych dylematów, a nie tylko efektownej akcji.
Co ciekawe, Smith przyznał również, że Insomniac zostawiło sobie otwartą furtkę na kolejne gry z Wolverine'em, jeśli nowa produkcja spotka się z odpowiednio ciepłym przyjęciem graczy. Marvel's Wolverine zadebiutuje 15 września wyłącznie na PlayStation 5.