PlayStation ma asa w rękawie na 2026 rok. Na PC ta gra już rozwala bank
Nadchodzące widowisko akcji Phantom Blade Zero od studia S-Game radzi sobie na rynku wyśmienicie, jeszcze zanim oficjalnie trafiło na sklepowe półki.
Według najnowszych szacunków analityków z Alinea Analytics, dynamiczne RPG w klimatach kungfupunku znalazło już ponad 300 tysięcy nabywców w samej przedsprzedaży na platformie Steam. Przełożyło się to na imponujący przychód rzędu 14,5 miliona dolarów na dwa miesiące przed planowanym debiutem.
Zainteresowanie produkcją stale rośnie, a liczba graczy, którzy dodali tytuł do swojej listy życzeń na platformie Valve, przekroczyła już granicę 1,6 miliona użytkowników. Gwałtowny skok popularności nastąpił po udanych prezentacjach na branżowych galach oraz dedykowanych pokazach rozgrywki.
Choć skala rozgłosu nie dorównuje jeszcze rekordowym osiągnięciom zeszłorocznego Black Myth: Wukong, to według ekspertów branżowych jest ona znacznie wyższa niż w przypadku wielu innych głośnych, azjatyckich projektów tego typu.
Ogromnym atutem dla autorów jest zabezpieczenie oficjalnej licencji wydawniczej na rynku chińskim, co umożliwia równoległą, szeroko zakrojoną kampanię marketingową we współpracy z lokalnymi markami i partnerami handlowymi. To rzadki luksus dla wielu niezależnych studiów, otwierający drzwi do bezpośredniego dotarcia do gigantycznej bazy rodzimych odbiorców spragnionych wysokobudżetowych produkcji z motywami wschodnich sztuk walki.
Phantom Blade Zero zadebiutuje 29 października na komputerach osobistych oraz konsoli PlayStation 5. Gracze mogą liczyć na kampanię fabularną trwającą od 30 do 40 godzin.