Nowy survival horror na poziomie Resident Evil? Jest pierwsza recenzja The Sinking City 2
Dziś debiutuje The Sinking City 2 dla wybranych osób. To gracze, którzy skusili się na przedpremierowy zakup gry w najdroższym wydaniu.
Właśnie odblokowano wczesny dostęp do The Sinking City 2, co oznacza to, że osoby z wykupioną edycją Premium, kosztującą 243 zł na Steam, już mogą zaczynać zabawę. Reszta graczy, która skusi się na zakup wydania standardowego, zacznie rozgrywkę dopiero jutro.
W sieci pojawiła się już pierwsza recenzja The Sinking City 2. Tekst został zwieńczony oceną 7/10. W skrócie - to nie jest najwyższy poziom survival horrorów z serii Resident Evil. Autorzy ze studia Frogwares odeszli do koncepcji gry detektywistyczno-przygodowej, znanej z części pierwszej The Sinking City, kierując swoją markę ku liniowemu survival horrorowi, a finalny rezultat nie jest najlepszy.
Niestety według recenzenta ButWhyTho gra zawodzi w zakresie scenariusza. Para głównych bohaterów jest nieciekawa, a wydarzeniom brakuje dramaturgii. Problematyczne są również nie najlepsze walki, gdzie przez brak precyzji starcia z szeregowymi przeciwnikami potrafią być trudniejsze do konfrontacji z bossami. Jako zalety The Sinking City 2 wymieniane są natomiast pięknie wykonane lokacje i bardzo dobrze pomyślane, sensowne łamigłówki.
"The Sinking City 2 jest trudne i zmusza gracza do przekraczania własnych granic. Jednak za każdym razem, gdy gra odwołuje się do koszmarów Lovecrafta, opowieść Faye i Calvina burzy końcowy efekt" - konkluduje serwis ButWhyTho, który wystawił grze 7/10.