Legendarny deweloper odrzucił oferty wydawców. Twórca "ma ich dość..."
Współpraca z wydawcą może zapewnić niezależnym twórcom pieniądze, marketing i bezpieczeństwo, ale często oznacza również utratę znacznej części przyszłych przychodów. Ron Gilbert, autor kultowego Monkey Island, najwyraźniej uznał, że proponowane mu warunki nie są warte takiej ceny. Deweloper nie chciał sytuacji, w której jego zespół ponosi większość ryzyka, a jednocześnie musi oddać dużą część zarobków. Przy Thimbleweed Park 2 zdecydował się więc obrać zupełnie inną drogę.
Gilbert ujawnił, że kontynuacja powstanie bez udziału tradycyjnego wydawcy. Projekt sfinansuje zamożny fan pierwszej części, który zgodził się zainwestować nieco ponad milion dolarów. Kwota ma wystarczyć na około dwa lata produkcji i zapewnić całemu zespołowi odpowiednie wynagrodzenie. Sami twórcy zajmą się również wydaniem gotowej gry.
Premiera Thimbleweed Park 2 została zaplanowana na początek 2028 roku. Nietypowa umowa pozwoli Gilbertowi zachować większą kontrolę nad projektem, choć jednocześnie odpowiedzialność za jego powodzenie pozostanie po stronie niewielkiego zespołu. Dla inwestora jest to ryzykowne przedsięwzięcie, ale najwyraźniej wiara w twórcę i jego pomysł okazała się ważniejsza od standardowego modelu biznesowego. Jeśli eksperyment się powiedzie, może stać się interesującym przykładem finansowania kolejnych niezależnych produkcji.
Ron Gilbert, the creator of Monkey Island, is making Thimbleweed Park 2 without a traditional publisher.
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) August 15, 2026
Gilbert said he was tired of the deals publishers were offering, in his view, developers could end up giving away a large part of their earnings while taking most of the… pic.twitter.com/M5dw8xsLSH