Cenowe szaleństwo trwa. Przeciętny GeForce kosztuje teraz krocie
GeForce RTX 5060 Ti 16 GB, typowy średniak z oferty Nvidii, staje się rarytasem - zauważają media. Jego najnowsze wyceny przebijają pułap, na jakim premierowo znajdował się znacznie potężniejszy RTX 5070 Ti.
Karty Nvidii z serii xx60 od lat postrzegane były jako sensowny, ekonomiczny wybór, a modele takie jak GTX 1060 czy RTX 3060 przez długi czas dominowały w statystykach Steam. To już jednak przeszłość, bo w dobie aktualnego kryzysu zakup "sześćdziesiątki" niewiele ma wspólnego z rozsądnym gospodarowaniem domowym budżetem.
Serwis wccftech zauważa, że RTX 5060 Ti w wersji 16 GB - czyli de facto jedynej słusznej - przebił właśnie w USA magiczną barierę 800 dolarów. I jest to o tyle piorunujące, że w 2025 roku, gdy układ ten debiutował na rynku, wyceniono go na 429 dol. Tymczasem za kwotę w przedziale 750-850 dol. można było już poszukiwać modelu RTX 5070 Ti, który bywa nawet 60% szybszych w grach. Obecnie ten drugi znalazł się poza zasięgiem wielu osób, gdyż sięga 1100-1200 dol., a opcji typowo budżetowych zasadniczo nie ma.
Niestety w Polsce wcale lepiej nie jest. Na GeForce'a RTX 5060 Ti 16 GB trzeba szykować około 3000 zł, a na jego droższego pobratymca - co najmniej 5000 zł. Kupno nowej karty graficznej stało się więc przywilejem dla najbogatszych, a przecież nie mówimy tu wcale o konstrukcjach z najwyższej półki.
Wprost przeciwnie, bo RTX 5060 Ti to karta dość uboga, wyposażona w ledwie 128-bitową magistralę pamięci. Jej wydajność - nawet przy użyciu techniki skalowania DLSS - w przypadku najbardziej wymagających gier pozwala na zabawę maksymalnie w rozdzielczości 1440p. Tak więc w teorii był to produkt kierowany do odbiorcy masowego. podwyżki jednak zrobiły swoje.