Neo Berlin będzie albo MindsEye 2.0, albo kandydatem do GOTY. Jest nowy materiał
Cyberpunkowe widowisko Neo Berlin 2087 po dłuższym milczeniu ponownie daje o sobie znać za sprawą najnowszego zwiastuna, zwiastującego oficjalną prezentację gry podczas zbliżających się targów Gamescom.
Twórcy ze studia Elysium Game zaprezentowali świeże ujęcia z rozgrywki i ujawnili odległe okienko premiery, wyznaczone dopiero na 2028 rok. Projekt, który przez wielu graczy był już uznawany za zapomniany lub anulowany, na nowo rozbudził dyskusję w społeczności graczy.
Materiał wideo prezentuje mroczną wizję przyszłości łączącą perspektywę pierwszej oraz trzeciej osoby, zaciągając wyraźne inspiracje z takich tytułów jak seria Deus Ex, Cyberpunk 2077 czy klasyczny Max Payne. Gracze wcielą się w postać detektywa badającego sprawę zagadkowych zabójstw i manipulacji ludzką pamięcią w futurystycznej stolicy Niemiec. Choć najnowszy zwiastun wygląda znacznie czyściej i bardziej dopracowanie niż pierwsze zapowiedzi, to w sieci natychmiast pojawiła się fala skrajnych opinii.
Część obserwatorów podchodzi do projektu z dużym dystansem, porównując go do głośnych, lecz ostatecznie rozczarowujących zapowiedzi pokroju MindsEye. Wśród komentatorów nie brakuje głosów sceptycyzmu wskazujących na pewną niespójność stylistyczną, dziwne podobieństwo modeli postaci do znanych twarzy z bibliotek assetów silnika Unreal Engine 5 oraz wrażenie, że materiał powstał bardziej z myślą o przyciągnięciu inwestorów niż realnym ukazaniu stanu produkcji.