Robią słabo, ale kto robi dobrze? Polscy mistrzowie remontowej fuszerki debiutują
Polski Majster Symulator (aka "Low-Budget Repairs") zadebiutował na rynku.
Wygląda na to, że ogromny entuzjazm, który pojawił się po publikacji pierwszej zajawki polskiej gry, gdzieś uleciał. Twórcy chwalili się niedawno, że Majster Symulator został przypisany do list życzeń ponad miliona użytkowników Steam, ale nie przekłada się to na niesamowity sukces sprzedażowy. Gra debiutuje na 20. miejscu sprzedażowego rankingu Steam, a w szczycie frekwencyjnym w polskiej grze bawiło się równocześnie ponad 6600 osób.
Majster Symulator zgarnia przy tym "mieszane" opinie. Na Steam tylko 66% recenzji użytkowników zakończonych jest rekomendacją. Na tym etapie największym problemem tej zwariowanej gry, są błędy techniczne.
Autorzy z polskiego studia Gray2RGB napisali wczoraj, że naprawili bug powodujący niemożliwość ugaszenia pożaru w remizie, a przy tym blokadę rozgrywki w jednej ze scen. Niestety w komentarzach wciąż widać narzekania na bugi. Pozostaje zatem czekać na kolejne patche, które powinny się pojawić już w najbliższych dniach.
Premierowo Majster Symulator oferowany jest z rabatem 25%. Polska gra wyceniana jest obecnie na 52,49 zł.