Polacy odpowiadają PlayStation. Płyty muszą zostać
GOG ponownie przypomina, czym różni się od większości cyfrowych sklepów z grami.
Po głośnej decyzji Sony o zakończeniu produkcji fizycznych wydań nowych gier na PlayStation od 2028 roku, polska platforma opublikowała wymowny wpis, który błyskawicznie przyciągnął uwagę graczy.
Na oficjalnym profilu GOG w serwisie X pojawiło się krótkie nagranie pokazujące, jak użytkownik pobiera instalator zakupionej gry, a następnie nagrywa go na zwykłą płytę CD / DVD. Całość opatrzono prowokacyjnym hasłem „You will own nothing and be happy.”, będącym oczywistym nawiązaniem do coraz częściej pojawiających się dyskusji na temat cyfrowej własności gier.
Przekaz jest prosty. GOG od lat oferuje gry pozbawione zabezpieczeń DRM, dzięki czemu gracze mogą pobrać pełne instalatory, przechowywać je na dyskach, pendrive'ach czy właśnie płytach i uruchamiać je bez konieczności logowania do sklepu. Platforma od dawna podkreśla, że po zakupie użytkownik powinien mieć możliwość zachowania swojej kopii na własnych zasadach.
"You will own nothing and be happy." pic.twitter.com/KJrjOWdex5
— GOG.COM (@GOGcom) August 11, 2026
Wpis pojawił się w momencie, gdy cała branża coraz mocniej skręca w stronę cyfrowej dystrybucji. Sony potwierdziło już, że od stycznia 2028 roku nowe gry na PlayStation nie będą trafiały na płyty, a wyłącznie do cyfrowej sprzedaży lub w pudełkach zawierających kod do pobrania.
A co zrobi Xbox? Microsoft na razie nie zapowiedział podobnej rewolucji, jednak również mocno inwestuje w cyfrową dystrybucję i usługę Game Pass. Jeśli Sony, jako lider rynku konsol, definitywnie porzuci fizyczne nośniki, presja na konkurencję może znacząco wzrosnąć. Na razie trudno przesądzać, czy Xbox zdecyduje się pójść tą samą drogą, czy spróbuje wykorzystać przywiązanie części graczy do tradycyjnych wydań jako element swojej strategii.
Pewne jest, że wpis GOG doskonale wpisuje się w coraz gorętszą debatę o tym, czy kupując cyfrową grę, rzeczywiście stajemy się jej właścicielami, czy jedynie otrzymujemy licencję na korzystanie z niej tak długo, jak pozwoli na to wydawca lub sklep. I właśnie dlatego 11-sekundowy film pokazujący nagrywanie gry na płytę wywołał w sieci tak duże zainteresowanie.