Legenda wraca do życia! Kultowe Wormsy po 30 latach dostały darmowy dodatek
To jedna z najbardziej nietypowych premier tego roku w świecie gier retro. Worms: The Director's Cut na Amidze otrzymało oficjalny, całkowicie darmowy dodatek przygotowany przez samego Andy'ego Davidsona - twórcę kultowej serii.
Co ciekawe, rozszerzenie pojawiło się ponad trzy dekady po debiucie oryginalnej gry.
Nowy Expansion Pack jest już dostępny do pobrania i stanowi prawdziwe święto dla fanów klasycznych Wormsów. W pakiecie znalazło się ponad 40 nowych map przygotowanych przez społeczność sceny Amigi, ponad 50 zestawów nowych efektów dźwiękowych oraz 10 nowych typów krajobrazów, które znacząco rozszerzają możliwości zabawy.
Davidson podziękował również Jeffowi Minterowi, legendarnemu twórcy studia Llamasoft, za zgodę na wykorzystanie planszy inspirowanej jego twórczością. To jeden z wielu ukłonów w stronę historii Amigi i jej niezwykle aktywnej społeczności.
Na przygotowanej z tej okazji stronie Worm.net pojawiły się także dodatkowe atrakcje. Fani mogą pobrać album z dziewięcioma nowymi remixami motywu muzycznego autorstwa Bjorna Lynne'a, a także skorzystać z internetowego narzędzia umożliwiającego tworzenie własnych map, terenów, zestawów krajobrazów oraz drużyn.
I intend Worms DC 1.5 to be a celebration of the Amiga and the scene around it, as without the Amiga none of this would have been possible.
— Andy Davidson (@totalwormage) October 15, 2024
Here is the announcement from Rodney of the demo group TBL about our plans:#worms pic.twitter.com/oYFfVkz0Qn
Projekt od początku miał być formą podziękowania dla społeczności Amigi. Davidson już w 2024 roku zapowiedział, że chce stworzyć aktualizację wspólnie z grupami demoscenowymi z całego świata, zachęcając je do przygotowywania autorskich poziomów. Efektem tej współpracy jest właśnie oficjalny pakiet rozszerzeń.
Co ciekawe, twórca nie wyklucza również wydania fizycznej edycji gry z nową zawartością. Zapytany o możliwość przygotowania kolekcjonerskiego wydania pudełkowego odpowiedział jedynie: „Nigdy nie mów nigdy”, pozostawiając fanom nadzieję na kolejną niespodziankę.
Dla miłośników klasycznych gier i posiadaczy Amigi to wyjątkowa sytuacja - rzadko zdarza się, aby ponad 30-letnia produkcja otrzymała oficjalne rozszerzenie przygotowane przez swojego oryginalnego autora.