MacBook Neo zmusza Microsoft do zmian. Windows 11 przejdzie optymalizację pamięci RAM
Prace Microsoftu nad poprawą wydajności Windows 11 na urządzeniach z 8 GB pamięci RAM są podyktowane nie tylko globalnymi niedoborami kości DRAM.
Jak wskazuje Jitesh Ubrani, analityk z firmy IDC, kluczowym impulsem do nagłej zmiany priorytetów okazał się rynkowy debiut przystępnego cenowo laptopa MacBook Neo od Apple.
Wyposażony w 8 GB zintegrowanej pamięci RAM MacBook Neo (aktualnie wyceniany na 3499 zł) udowodnił, że budżetowy sprzęt potrafi niezwykle efektywnie zarządzać zasobami. W testach użytkowych maszyny te potrafią płynnie obsługiwać wielozadaniowość, radząc sobie z płynnym działaniem nawet kilkudziesięciu otwartych aplikacji jednocześnie.
Dla porównania, konkurencyjne laptopy z systemem Windows 11 - takie jak np. Dell XPS 13 w wariancie z 8 GB RAM - potrafią zużywać blisko 70% pamięci operacyjnej już w samym stanie spoczynku, bez uruchomionego żadnego dodatkowego programu.
Wysoka kultura pracy taniego laptopa od Apple wywarła ogromną presję na cały rynek komputerów PC. Zamiast polegać na producentach, którzy musieliby ratować sytuację zwiększaniem ilości pamięci RAM w tanich laptopach, Microsoft został zmuszony do podjęcia prac u samych podstaw. Firma musi odchudzić i zoptymalizować kod Windowsa 11, aby laptopy z 8 GB RAM mogły nawiązać równorzędną i płynną walkę o klientów w sektorze budżetowym.