Nowy spin-off Gry o tron wystartował po wielu problemach! Szalony Król zachwycił widzów
Uniwersum „Gry o tron” ponownie przyciąga uwagę fanów. Tym razem nie za sprawą serialu, lecz widowiska teatralnego „Game of Thrones: The Mad King”, które opowiada o upadku Aerysa II Targaryena i wydarzeniach prowadzących do Rebelii Roberta Baratheona.
Choć premiera nie obyła się bez problemów, pierwsze reakcje widzów są bardzo entuzjastyczne.
Spektakl zadebiutował w pokazach przedpremierowych na scenie Royal Shakespeare Theatre w Stratford-upon-Avon. Początkowo wszystko wskazywało jednak na to, że produkcja może mieć poważne kłopoty. Organizatorzy niespodziewanie odwołali pięć pierwszych przedstawień i przenieśli je na późniejszy termin, nie podając powodu tej decyzji.
Ostatecznie spektakl udało się zaprezentować publiczności, choć jeszcze przed rozpoczęciem reżyser Dominic Cooke poprosił widzów o wyrozumiałość. Uprzedził, że aktorzy mogą sporadycznie potrzebować podpowiedzi tekstu, ponieważ czterogodzinne widowisko - z 20-minutową przerwą - powstawało pod dużą presją czasu.
Obawy szybko ustąpiły miejsca zachwytowi. Po zakończeniu przedstawienia publiczność nagrodziła obsadę długą owacją na stojąco, a pierwsze opinie sugerują, że teatralna adaptacja jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Westeros ma szansę stać się jednym z najciekawszych projektów rozwijających świat stworzony przez George'a R.R. Martina.
Oficjalna premiera „Game of Thrones: The Mad King” odbędzie się 8 sierpnia, a spektakl będzie grany do 5 września. Za scenariusz odpowiada Duncan Macmillan, który przeniósł na scenę historię szaleństwa Aerysa II Targaryena i Rebelii Roberta, znaną z kart cyklu „Pieśń lodu i ognia”.
Spektakl trafia na scenę w momencie, gdy widzowie mogą śledzić 3. sezon „Rodu smoka”, jeszcze mocniej rozbudowując historię rodu Targaryenów.