AC Black Flag Resynced nawiązuje do Piratów z Karaibów. Ten detal zachwycił fanów Johnny'ego Deppa
Assassin's Creed Black Flag Resynced nie tylko odświeża kultową piracką przygodę Edwarda Kenwaya, ale również zachowuje jeden z najbardziej subtelnych easter eggów z oryginalnej gry.
Gracze ponownie mogą natknąć się na scenę wyraźnie nawiązującą do filmu „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”, która jednocześnie odwołuje się do autentycznych wydarzeń z czasów złotej ery piractwa.
Mowa o makabrycznym widoku wiszących ciał piratów przy wejściu do jednej z zatok. To detal, który łatwo przeoczyć podczas eksploracji świata gry, jednak dla fanów kina i historii stanowi wyjątkowo ciekawy smaczek.
Scena przypomina początek pierwszych „Piratów z Karaibów”, gdy Jack Sparrow wpływa do Port Royal, mijając ciała straconych korsarzy zawieszone na szubienicach. Ubisoft zachował podobny motyw również w remake'u Black Flag, podkreślając brutalne realia XVIII-wiecznego świata.
Co ciekawe, nie jest to jedynie filmowe nawiązanie. W rzeczywistości podobna praktyka była stosowana przez władze kolonialne oraz marynarkę wojenną. Ciała straconych piratów wystawiano przy portach i szlakach morskich jako ostrzeżenie dla kolejnych korsarzy. Tego typu egzekucje miały odstraszać potencjalnych przestępców i pokazywać konsekwencje napadania na statki handlowe.
Zwyczaj nie ograniczał się wyłącznie do Karaibów. Historycy przypominają, że jeszcze w XIX wieku podobne widowiska można było zobaczyć również w Londynie, gdzie ciała skazanych piratów pozostawiano w pobliżu Tamizy jako przestrogę dla wszystkich, którzy planowali rzucić wyzwanie brytyjskiej marynarce.
Assassin's Creed Black Flag Resynced jest już dostępne na PS5, Xbox Series X/S oraz PC. Remake odświeża oprawę graficzną i mechaniki rozgrywki, jednocześnie zachowując wiele charakterystycznych elementów z oryginału, w tym liczne historyczne smaczki i ukryte odniesienia, które fani odkrywają nawet wiele godzin po rozpoczęciu przygody.