Miał być hit w kinach, a jest VOD. Najnowszy film DC już w Twoim domu

Filmy/seriale
614V
Sala kinowa
AlbertWokulski | Dzisiaj, 08:30
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Nie tak to miało wyglądać. Film DC miał zanotować wyjątkowe wyniki w kinach, ale widzowie nie byli zainteresowani historią, więc już teraz zobaczycie opowieść w swoich domach.

To miała być jedna z najważniejszych premier DC Studios tego roku, ale rzeczywistość okazała się znacznie mniej optymistyczna. „Supergirl” nie zdołała przyciągnąć do kin oczekiwanej liczby widzów, dlatego Warner Bros. błyskawicznie zdecydowało się udostępnić produkcję w cyfrowej dystrybucji. Zaledwie miesiąc po kinowym debiucie film można już oglądać we własnym domu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Produkcja jest dostępna w serwisach PVOD, między innymi na Amazon Prime Video, gdzie można ją wypożyczyć lub kupić na własność. To dość szybkie tempo, ale trudno się temu dziwić. Film zarobił do tej pory nieco ponad 124 mln dolarów przy budżecie szacowanym na 170 mln dolarów, stając się jedną z najsłabiej zarabiających adaptacji komiksów DC.

Problemy było widać już po premierowym weekendzie. Po solidnym otwarciu zainteresowanie widzów gwałtownie spadło - frekwencja podczas drugiego weekendu obniżyła się aż o 74%, a film szybko wypadł z czołówki najlepiej zarabiających produkcji roku. Również recenzje nie pomogły odbudować zainteresowania. W serwisie Rotten Tomatoes obraz może pochwalić się zaledwie 53% pozytywnych ocen od krytyków, choć wielu recenzentów chwali występ Milly Alcock w roli głównej.

Do słabszego wyniku odniósł się także współszef DC Studios, Peter Safran, który przyznał, że „Supergirl” nie spełniła oczekiwań finansowych. Jednocześnie podkreślił, że jest to tylko jeden z elementów długofalowej strategii rozwijania nowego uniwersum DC.

Wiele wskazuje na to, że cyfrowa premiera to dopiero kolejny etap życia filmu. Jeśli „Supergirl” nie osiągnie wyraźnie lepszych wyników również w usługach PVOD, można przypuszczać, że Warner Bros. stosunkowo szybko zdecyduje się przenieść produkcję do HBO Max. To właśnie tam film ma największą szansę dotrzeć do znacznie szerszego grona odbiorców i spróbować odbudować zainteresowanie po nieudanej kinowej premierze.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: IGN

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper