Film „The Legend of Zelda” coraz bliżej. Aktor grający Linka zaskoczył fanów
Film „The Legend of Zelda” trafi do kin w maju 2027 roku, ale jego gwiazda już teraz podzieliła się ciekawą historią związaną z kultową serią Nintendo.
Benjamin Evan Ainsworth, który wciela się w Linka, przyznał, że w chwili premiery „The Legend of Zelda: Breath of the Wild” był... po prostu za młody, aby samodzielnie w nią zagrać.
W rozmowie z GamesRadar+ młody aktor wyjaśnił, że nie może jeszcze zdradzić szczegółów dotyczących samego filmu, jednak chętnie opowiedział o swoich pierwszych kontaktach z Hyrule. Jak wspomina, gdy Breath of the Wild debiutowało w 2017 roku, nie posiadał konsoli Nintendo Switch, dlatego poznawał grę przede wszystkim poprzez oglądanie materiałów w internecie.
Ainsworth urodził się w 2008 roku, co oznacza, że podczas premiery jednej z najwyżej ocenianych gier w historii miał zaledwie dziewięć lat. Jak sam przyznaje, nie mógł wtedy po prostu kupić konsoli i rozpocząć własnej przygody z Linkiem, dlatego z fascynacją śledził rozgrywkę innych graczy.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Aktor podkreśla, że możliwość zagrania tak ikonicznej postaci jest dla niego ogromnym wyróżnieniem. Przygotowując się do roli, zaczął poznawać ponad 40-letnią historię serii, różne interpretacje bohatera oraz kolejne odsłony cyklu. Nie ukrywa również, że sam stał się wielkim fanem marki.
Choć Ainsworth nie mógł zdradzić żadnych fabularnych szczegółów, zapewnił, że praca nad filmem była dla niego wyjątkowym doświadczeniem. Zdjęcia realizowano w Nowej Zelandii, a aktor przyznał, że nie może doczekać się chwili, gdy widzowie zobaczą efekt końcowy. Premiera aktorskiego filmu „The Legend of Zelda” zaplanowana została na maj 2027 roku i pozostaje jedną z najbardziej wyczekiwanych ekranizacji gier wideo.