Krytycy w siódmym niebie po obejrzeniu nowego Spider-Man Brand New Day: "Holland wspiął się na wyżyny"
Dziennikarze i krytycy filmowi mieli już okazję zobaczyć najnowszego Spider-Mana: Brand New Day, a pierwsze reakcje w mediach społecznościowych są niemal jednomyślnie entuzjastyczne.
Recenzenci podkreślają, że najnowsza odsłona przygód kultowego bohatera to wyczekiwany powrót do korzeni, który całkowicie odrzuca zmęczenie wątkami wieloświata na rzecz znacznie bardziej przyziemnej, dojrzalszej opowieści. W ocenach powtarzają się zachwyty nad grą Toma Hollanda - zdaniem wielu krytyków aktor zaprezentował swój najlepszy występ w historii wcielania się w postać Petera Parkera.
Reżyser Destin Daniel Cretton stworzył widowisko będące zręcznym połączeniem filmu detektywistycznego, thrillera psychologicznego oraz komedii akcji. Krytycy zwracają uwagę na rewelacyjnie wyreżyserowane sekwencje walk, a także kapitalną dynamikę i humor w relacjach między Spider-Manem a Punisherem, w którego ponownie wciela się Jon Bernthal.
W filmie pojawia się również Mark Ruffalo jako Hulk oraz Sadie Sink w roli mrocznego, nowo wprowadzonego przeciwnika, co nadaje całej historii wyjątkowej głębi i stawki.
Wielu dziennikarzy zauważa, że Brand New Day udanie mierzy się z emocjonalnymi konsekwencjami wydarzeń sprzed kilku lat, jednocześnie serwując fanom piękny list miłosny do tradycji komiksów i klasycznych ekranizacji. Duża w tym zasługa samego Toma Hollanda, który mocno zaangażował się w proces produkcyjny i pisanie scenariusza, biorąc pod uwagę oczekiwania społeczności.
#SpiderManBrandNewDay is easily my favorite Holland-led Spider-Man movie. It isn’t CGI goop or a bunch of fan-service nonsense. It’s exciting, emotional, and the best-looking MCU movie in a long time.
— Kevin Wozniak (@kevflix) July 28, 2026
Really good stuff. Had a blast! pic.twitter.com/p4NAkd7yMO
#SpiderManBrandNewDay to bez wątpienia mój ulubiony film o Spider-Manie z Hollandem w roli głównej. To nie jest bezduszna papka z CGI ani sterta taniego fan-service'u. Jest ekscytująco, emocjonująco i to najlepiej wyglądający film MCU od bardzo długiego czasu.
Naprawdę kawał dobrego kina. Bawiłem się wyśmienicie!
#SpiderManBrandNewDay is a triumph from Destin Daniel-Cretton. Bursting with heart, sincerity, hope. A story about the need to be vulnerable and human, to not let the world turn you into a monster, to recognize your pain in an effort to help others feel less alone in theirs. It's… https://t.co/ud5pao6ojw pic.twitter.com/DCJBMrqr9A
— Griffin Schiller (@griffschiller) July 28, 2026
#SpiderManBrandNewDay to triumf Destina Daniela Crettona. Film tętni sercem, szczerością i nadzieją. To opowieść o potrzebie bycia wrażliwym i ludzkim, o tym, by nie pozwolić światu zmienić się w potwora, oraz o dostrzeganiu własnego bólu po to, by pomóc innym poczuć się mniej samotnymi w ich własnym. Chodzi tu o moc i odpowiedzialność, jakie wiążą się z byciem przyjaznym pająkiem z sąsiedztwa. Peter nigdy nie był lepszy, PUNISHER NIGDY nie był lepszy. Moje serce jest pełne.
#SpiderManBrandNewDay reminded me why the story of Spider-Man resonates w/ me so much. He's hope. But he's also painfully human so bring tissues 😭
— Lyra Hale 🇵🇷🏳️🌈✍🏼 (@MsLyraHale) July 28, 2026
Also the Tom/Zendaya chemistry was rom-com levels. And we need more Punisher in everything. And Sadie Sink... just wow! Liza too! pic.twitter.com/68jgm3htfs
#SpiderManBrandNewDay przypomniał mi, dlaczego historia Spider-Mana tak mocno do mnie trafia. On jest nadzieją. Ale jest też boleśnie ludzki, więc przygotujcie chusteczki.
A chemia między Tomem i Zendayą była na poziomie najlepszych komedii romantycznych. No i potrzebujemy więcej Punishera we wszystkim. A Sadie Sink... po prostu wow! Liza też świetna!