Kolejna fala zwolnień w studiu Pixar. Disney rozczarowany wynikami dwóch animacji
Disney zwolnił wczoraj setki swoich pracowników, m.in. ze studia animacji Pixar.
Autorzy "Toy Story" czy "Hopniętych" mogą mówić o trudnym dla siebie okresie. Jak donosi serwis TheWrap, Disney znów żegna się ze swoimi pracownikami. Tym razem chodzi o największa pulę zwolnień w historii działalności Pixara. W 2024 z rzeczonym zespołem pożegnało się ok. 175 osób, a teraz redukcja etatów może dotyczyć nawet ponad 200 stanowisk.
Disney w lakonicznym wpisie nie przedstawił dokładnej liczby zwolnień, tłumacząc tylko, że ta redukcja ma związek z korektami tego, jak najlepiej zarządzać finansami.
"Te zmiany są częścią naszej nieustającej oceny, tego jak najlepiej zarządzać i inwestować zasobami, w miarę tego jak nasz przemysł się rozwija" - stwierdził rzecznik prasowy Disneya.
Według zakulisowych informacji, zwolnienia mają mieć głównie związek z mizernym wynikiem finansowym animacji "Hopnięci" (2026) oraz "Elio" (2025). Animacja z bobrami nie zachwyciła również naszego recenzenta, który skrytykował produkcję Pixar w swoim tekście.