Odyseja rozwaliła bank! Absolutny hit zarobkowy i świetne opinie widzów
Kinowy fenomen w reżyserii Christophera Nolana nie zwalnia tempa ani na chwilę. Po rekordowym weekendzie otwarcia, „Odyseja” pobiła kolejny historyczny wynik, generując w sam tylko poniedziałek ponad 17,5 miliona dolarów zysku na rynku amerykańskim.
Tym samym widowisko zepchnęło z podium dotychczasowych liderów tego roku - animację Toy Story 5 oraz superprodukcję Star Wars: The Mandalorian & Grogu. Jeśli chodzi o filmografię samego Nolana, poniedziałkowy rezultat ustępuje miejsca jedynie dwóm częściom trylogii o Mrocznym Rycerzu, zostawiając daleko w tyle wielokrotnie nagradzanego Oppenheimera.
Większość kin w największych metropoliach przeżywa prawdziwe oblężenie, a zdobycie biletów na seanse w formacie Imax 70mm graniczy z cudem. W kultowym TCL Chinese Theatre w Hollywood film ustanowił rekord wszechczasów rekord otwarcia danej placówki, przebijając dotychczasowe osiągnięcie siódmego epizodu Gwiezdnych Wojen.
Sale kinowe od Nowego Jorku po Los Angeles wyprzedają się niemal do ostatniego miejsca, co w środku tygodnia jest zjawiskiem niezwykle rzadko spotykanym i świadczy o gigantycznym zainteresowaniu ze strony widzów.
Po pierwszych czterech dniach od premiery, łączny przychód z rynku amerykańskiego sięgnął imponujących 141 milionów dolarów. Wynik ten jest aż o 48 procent wyższy od tego, jaki w analogicznym okresie uzyskał Oppenheimer. Równie spektakularnie sytuacja wygląda na rynkach międzynarodowych, gdzie widowisko zarobiło ponad 140 milionów dolarów, co przekłada się na globalny debiut na poziomie aż 263,7 miliona dolarów. Jest to absolutnie najlepsze otwarcie w całej wieloletniej karierze brytyjskiego reżysera.
Nie inaczej jest z opiniami widzów - choć wielu krytykowało film przed premierą, to jednak po seansie ciężko znaleźć komentarze, jakoby oglądający był zniesmaczony widowiskiem. A wręcz przeciwnie, mówi się, że to obecnie najlepszy film dotyczący mitologii greckiej.