Valve w opałach z nowym Steam Machine?! To może być pierwszy od wielu lat niewypał dla firmy
Wielki powrót Valve na rynek urządzeń stacjonarnych może nie potoczyć się po myśli amerykańskiego przedsiębiorstwa. Choć firma ugruntowała swoją pozycję w świecie sprzętu dzięki wielkiemu sukcesowi przenośnego Steam Decka, jej najnowszy stacjonarny komputer do salonu - Steam Machine - zaczyna budzić spore obawy analityków.
Z najnowszych raportów rynkowych, opierających się na zestawieniach globalnych bestsellerów platformy Steam, wynika, że urządzenie notuje zaskakująco niskie wyniki sprzedażowe. Eksperci szacują, że tygodniowa sprzedaż kształtuje się na poziomie zaledwie od 12 do 15 tysięcy egzemplarzy, co dla korporacji tej skali może być zwiastunem pierwszej od wielu lat poważnej porażki sprzętowej.
Główną barierą uniemożliwiającą urządzeniu dotarcie do masowego odbiorcy okazała się jego zaporowa cena. Średni koszt zakupu, uwzględniający zarówno wersję podstawową, jak i mocniejsze konfiguracje, oscyluje w granicach aż 1150 dolarów.
Tak wysoki próg wejścia sprawił, że sprzęt, który w założeniu miał rzucić wyzwanie tradycyjnym konsolom w salonach, stał się produktem niezwykle niszowym, przeznaczonym wyłącznie dla najbardziej zamożnych i lojalnych entuzjastów grania na komputerach osobistych.
Szczegółowe wyliczenia matematyczne, którymi posłużyli się analitycy z serwisu Boiling Steam, obnażają rzeczywiste tempo znikania urządzeń z magazynów. Choć Steam Machine zajmuje obecnie wysokie, drugie miejsce na globalnej liście przebojów platformy Steam - plasując się tuż za darmowym hitem Counter-Strike 2 - to przy uwzględnieniu astronomicznej ceny jednostkowej, realny wolumen sprzedanych sztuk wypada blisko dolnej granicy prognoz.
W mniej optymistycznych okresach tygodniowy zbyt potrafi spaść nawet do niecałych 9 tysięcy sztuk, co wyraźnie pokazuje, że popyt na ten luksusowy gadżet drastycznie topnieje.
Wszystko wskazuje na to, że przed Valve stoi teraz niezwykle trudne zadanie. Firma wykazuje spore opory przed obniżeniem marży i uatrakcyjnieniem oferty cenowej, co w połączeniu z naturalnie spadającym zainteresowaniem po premierze może w najbliższych miesiącach pogłębić kryzys sprzedażowy.
Oto nasze wrażenia z korzystania ze Steam Machine.