id Software nie zostało doszczętnie zrujnowane. Kierownik serii Doom potwierdza sytuację studia
Uwielbiane i cenione id Software padło ofiarą niedawnej fali zwolnień, jednak nie zostało całkowicie zniszczone. Obecny kierownik serii Doom potwierdza niedawne stanowisko studia.
Nie jest tajemnicą, że ostatnie dni dostarczyły studiu id Software i jego fanom wielu emocji. Z jednej strony światło dzienne ujrzał dodatek do Doom: The Dark Ages, pt. Revelations, który spotkał się z kapitalnym przyjęciem, jednak z drugiej zespół został solidnie zredukowany, co wzbudziło obawy graczy.
Z uwagi na rosnący niepokój, id Software oświadczyło, że redukcje nie były tak drastyczne i zespół będzie mógł tworzyć kolejne produkcje. Chociaż miało ono na celu uspokojenie fanów, nie każdy w nie uwierzył, gdyż pojawiły się przypuszczenia, że to jedynie zasłona dymna, która nie prezentuje całej prawdy. Dlatego głos w sprawie zabrał sam Hugo Martin.
Współkierownik studia i reżyser ostatnich gier z serii Doom na streamie z okazji premiery dodatku do najświeższej produkcji potwierdził, że zespół jest tego samego rozmiaru, co w momencie tworzenia rebootu z 2016 roku.
Pojawiły się doniesienia, że zostaliśmy zrównani z ziemią i wypatroszeni, i że zostało nas 50 osób – to nieprawda. Jesteśmy wielkością tacy sami, jak wtedy, gdy tworzyliśmy Doom z 2016 roku, a silnik id Tech ma się bardzo dobrze.
Oznacza to, że id Software ma obecnie przynajmniej 75 pracowników, gdyż tyle członków legendarnej firmy opracowało FPS-a, który zapoczątkował nową trylogię. Ponadto deweloper zauważył, że nad rozwojem silnika id Tech pracuje nie tylko id Software, ale też należace również do zespołów Bethesdy studio MachineGames.
Musicie zrozumieć, że mamy inżynierów id Tech zarówno we Frankfurcie, jak i w MachineGames – ściśle ze sobą współpracujemy. Zatem id Tech istnieje, zespół Dooma jest na miejscu i z niecierpliwością czekamy, by podzielić się z Wami większą ilością informacji o tym, nad czym pracujemy, gdy tylko będzie to stosowne i zatwierdzone.