Przetrwali tylko dzięki producentowi konsol. NVIDIA dziękuje japońskiemu gigantowi
NVIDIA postanowiła przypomnieć o tym, jak ważna dla firmy była i wciąż jest współpraca z japońskimi firmami z branży gier.
NVIDIA kolejny raz podkreśla swoje związku ze światem konsol i gamingu w sytuacji, gdy wielu użytkowników zarzuca firmie, że odwróciła się od oferowania produktów dla graczy, by oferować hardware głównie dla klientów z megakorporacji i centrów danych AI.
Tym razem Jensen Huan wybrał się do Japonii, gdzie spotkał się z przedstawicielami Segi w Tokio. Prezes NVIDIA podziękował Sedze za pomoc udzieloną w 1996 roku, podkreślając że ten wydawca gier uratował w latach 90. jego firmę od upadku.
Dokładnie chodzi o sytuację, w której NVIDIA starała się o zostanie dostawcą GPU dla konsoli Dreamcast. Sega finalnie odrzuciła propozycję NVIDIA, ale nie zostawiła na lodzie firmy Huanga Jensena, który prosił wtedy o wsparcie ze względu na widmo bankructwa. Sega zainwestowała w 1996 roku 5 mln dolarów w NVIDIA, pomimo tego, że nie zdecydowała się na wykorzystanie rozwiązań hardware'owych amerykańskiej firmy. Jensen Huang podkreśla, że bez tych pieniędzy NVIDIA po prostu by upadła 30 lat temu.
Podczas spotkania nie zabrakło tematu Virtua Fighter Crossroads, gry nad którą pracuje Ryu Ga Gotoku Studio, która trafi na rynek w 2027 roku. Więcej na temat tego projektu przeczytacie tutaj.