Twórca Helldivers 2 ostro o Ubisoft i Embracer. „Wszyscy powinni siedzieć w więzieniu”

Gry
598V
Ubisoft
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 13:50

Kolejne masowe zwolnienia w branży gier wywołują coraz większe emocje. Tym razem głos zabrał Dave Gallacher, menedżer działu QA w Arrowhead Game Studios, odpowiedzialnym za Helldivers 2.

Deweloper nie gryzł się w język, otwarcie krytykując kierownictwo Ubisoftu i Embracer Group oraz wskazując, że to właśnie pracownicy płacą najwyższą cenę za błędne decyzje zarządu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dave Gallacher, który wcześniej przez dekadę pracował w DICE, odniósł się do dyskusji na LinkedIn dotyczącej przyszłości branży i alternatywnych modeli funkcjonowania studiów. Jego wpis szybko odbił się szerokim echem.

Każdy element naszej branży jest kontrolowany przez pieniądze, a osoby nimi zarządzające od ponad dekady podejmują chciwe i fatalne decyzje. To, że kierownictwo Ubisoftu i Embracera nie siedzi w więzieniu za swoje wątpliwe działania, jest dla mnie niewytłumaczalne.

Słowa Gallachera pojawiają się w wyjątkowo trudnym okresie dla sektora gier. Microsoft prowadzi zwolnienia obejmujące około 3200 pracowników, Ubisoft od 2022 roku zlikwidował już blisko 4000 etatów, a Embracer Group w ostatnich latach zamknął liczne studia, anulował wiele projektów i przeprowadził szeroko zakrojoną restrukturyzację po kosztownych przejęciach.

Zdaniem dewelopera największymi ofiarami tych decyzji są doświadczeni twórcy, którzy z dnia na dzień tracą pracę, podczas gdy zarządy nadal realizują kosztowne strategie biznesowe. Skrytykował on również inwestowanie ogromnych środków w rozwój sztucznej inteligencji kosztem pracowników.

Podobne obawy wyraził także Paweł Sasko, zastępca reżysera Cyberpunka 2 i projektant CD Projekt RED. Twórca napisał, że ma wrażenie, iż cała branża zaczyna się rozpadać. Sasko zachęcił osoby poszukujące pracy do sprawdzenia aktualnych ofert CD Projekt RED związanych z Wiedźminem 4, Cyberpunkiem 2 oraz nową marką o kryptonimie Hadar.

Zespoły i projekty są likwidowane praktycznie co kilka dni. Trudno już za tym nadążyć. Mamy szczęście, że nadal zatrudniamy nowych ludzi do naszych projektów.

W ostatnich miesiącach fala zwolnień dotknęła praktycznie wszystkich największych wydawców i studiów - od Microsoftu, przez EA i Epic Games, aż po Bungie oraz Ubisoft. Coraz więcej deweloperów otwarcie mówi o potrzebie zmian w sposobie zarządzania studiami, większej ochronie pracowników czy tworzeniu związków zawodowych.

Choć opinie Gallachera są wyjątkowo ostre i wyrażają jego prywatne stanowisko, doskonale pokazują nastroje panujące obecnie wśród wielu twórców gier. Coraz częściej słychać głosy, że mimo rekordowych przychodów części firm, koszty błędnych decyzji strategicznych ponoszą przede wszystkim zespoły odpowiedzialne za powstawanie gier.

Źródło: gamesradar.com

Komentarze (16)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper