Aktorka z God of War ma w czterech literach seksistowskie żarty. Jak Laufey walczy z grupą malkonentów?

Gry
680V
God of War Laufey
Michał Porębski | Dzisiaj, 11:50
PS5

Zapowiedź nowej odsłony kultowej serii od Santa Monica Studio, zatytułowanej God of War Laufey, wywołała w sieci olbrzymie poruszenie. Niestety, obok rzeszy zachwyconych fanów, w mediach społecznościowych uaktywniła się również głośna grupa malkontentów, którym nie spodobał się fakt, że główną bohaterką produkcji została kobieta.

W internecie szybko zaroiło się od seksistowskich komentarzy oraz absurdalnych, wygenerowanych przez sztuczną inteligencję filmików, przedstawiających wojowniczkę Faye podczas zmywania naczyń czy robienia prania. Ta toksyczna atmosfera mogła przytłoczyć niejednego twórcę, jednak odtwórczyni głównej roli postanowiła podejść do sprawy z ogromnym dystansem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Deborah Ann Woll, która użycza głosu i twarzy tytułowej bohaterce, odniosła się do całej sytuacji podczas spotkania z fanami na konwencie Florida Supercon. Zapytana przez jednego z uczestników o to, jak radzi sobie z falą mizoginistycznych komentarzy, aktorka z rozbrajającą szczerością przyznała, że negatywne opinie w ogóle jej nie dotykają. Gwiazda znana m.in. z serialu Daredevil podkreśliła, że początkowo sama obawiała się, że hejt wpłynie na jej samopoczucie, lecz rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Sposób aktorki na zachowanie świętego spokoju tkwi w dwóch kluczowych kwestiach. Pierwszy to oczywiście brak aktywności w mediach społecznościowych - odcięcie się od toksycznych platform i portali informacyjnych działa jak naturalna tarcza ochronna przed internetowym jadem.

Druga kwestia to oczywiście głęboka wiara w jakość projektu - artystka podkreśla, że jest absolutnie pewna doskonałej jakości przygotowywanej gry. Jak sama stwierdziła: „Może to nie być czyjaś bajka, ale w żadnym wszechświecie ta gra nie jest zła”.

Źródło: TheGamer

Komentarze (70)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper