To była jedna z najbardziej niedocenionych odsłon Assassin’s Creed? Weteran Ubisoftu nie ma wątpliwości

Gry
334V
Assassin's Creed Unity
Kajetan Węsierski | Dzisiaj, 15:10
PC PS4 XONE

Wszyscy jesteśmy w stanie wymienić gry, które bardziej pamięta się za katastrofalny start niż za to, co naprawdę próbowały osiągnąć. Chyba się zgodzicie, Drodzy Czytelnicy? Assassin’s Creed Unity bez wątpienia należy do tej grupy. Gdy debiutowało w 2014 roku, miało być pokazem siły nowej generacji i wielkim krokiem naprzód dla całej serii. Zamiast tego szybko stało się symbolem premiery, która po prostu nie dowiozła na czas własnych ambicji.

Po latach do tematu wrócił Jean Guesdon, weteran Ubisoftu i jedna z osób najmocniej związanych z Unity. W rozmowie z Retro Gamer przyznał, że zespół próbował przepchnąć zbyt wiele rzeczy jednocześnie. Chodziło nie tylko o nową technologię i bardziej zaawansowany silnik, ale też o miasto w skali 1:1, wnętrza budynków, ogromne tłumy, przebudowany parkour i zintegrowany multiplayer.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jak sam podsumował, pchanie jednocześnie technologii i zawartości jest zawsze bardzo wymagające, a Unity być może po prostu wzięło na siebie za dużo naraz. Jednocześnie nazwał tę odsłonę „jedną z najbardziej niedocenionych gier w serii”.

Niemniej, choć Unity długo było internetowym memem i synonimem fatalnej premiery, z czasem wielu graczy zaczęło patrzeć na tę część łaskawszym okiem. Po poprawkach została gra, która miała naprawdę mocne elementy: świetnie zrealizowany Paryż, rozbudowane skradanie, bardziej wymagającą walkę, kooperację i systemy, które w pewnych aspektach wyprzedzały swoje czasy. Problem polegał tylko na tym, że w dniu premiery niemal nikt nie chciał już o tym słuchać. Dajcie znać, jak Wy wspominacie tę część! 

Źródło: Insider Gaming

Komentarze (12)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper