Gracz wygrał sprawę z Microsoftem! Sąd kazał oddać konto Xbox i całą cyfrową bibliotekę
Czasem jedna indywidualna historia potrafi uderzyć mocniej niż dziesiątki branżowych debat o przyszłości cyfrowej dystrybucji. Tym razem chodzi o gracza z Brazylii, który po utracie dostępu do swojego konta Xbox nie odpuścił sprawy i postanowił pójść z nią do sądu. Efekt? Microsoft ma teraz bardzo niewygodny przykład na to, jak szybko problem „to tylko cyfrowa licencja” może zmienić się w realny spór o prawa konsumenta.
Według opisywanej sprawy użytkownik znany jako Ordo_Liberal został odcięty od konta, a razem z nim od całej swojej biblioteki cyfrowych gier. Jak relacjonował, wsparcie Xbox miało sugerować, że konto zostało skradzione/przejęte, a w pewnym momencie miał nawet usłyszeć, że najprościej będzie po prostu odkupić utracone gry. To właśnie wtedy zdecydował się wejść na drogę prawną. Teraz sąd w Brazylii orzekł na jego korzyść, nakazując Microsoftowi przywrócenie konta i dostępu do biblioteki, a dodatkowo przyznał mu odszkodowanie.
Ta historia jest ważna nie tylko dlatego, że jeden gracz wygrał z korporacją. Równie istotne jest to, co pokazuje w szerszym kontekście: cyfrowa biblioteka, budowana latami i często warta setki albo tysiące dolarów, może w jednej chwili stać się niedostępna, jeśli coś pójdzie nie tak po stronie konta. W Brazylii zadziałało mocne prawo konsumenckie i sąd stanął po stronie użytkownika. Nie jest tajemnicą, że cyfrowa dystrybucja ciągnie ze sobą podobne ryzyko, więc... Osobiście jestem ciekaw, czy skala problemu wzrośnie z biegiem lat.