Chalamet nie gryzł się w język. Ta aktorka zrobiła na nim w Diunie 3 największe wrażenie...

Filmy/seriale
313V
Diuna 3
Kajetan Węsierski | Dzisiaj, 09:30

Wokół Diuny 3 i tak jest już gorąco, ale takie wypowiedzi tylko dolewają paliwa do całej maszyny. Timothée Chalamet, który ponownie wciela się w Paula Atrydę, postanowił publicznie wyróżnić Anyę Taylor-Joy i zrobił to w sposób, który trudno zignorować. Aktor nie rzucał ogólnikami o „świetnej współpracy” czy „wspaniałej energii na planie” - zamiast tego bardzo konkretnie zasugerował, że widzów czeka coś naprawdę mocnego.

Podczas fanowskiego wydarzenia promującego film Chalamet powiedział o Taylor-Joy, że jest „niewiarygodna w tym filmie”, a to, co robi na ekranie, jest „naprawdę przerażające”. Dodał też, że to „nie jest hiperbola”, więc wyraźnie chciał podkreślić, że nie chodzi o zwykłe promocyjne zachwyty. Biorąc pod uwagę, że aktorka w poprzedniej części pojawiła się tylko na moment jako Alia Atryda, a teraz ma dostać znacznie większą przestrzeń, te słowa od razu uruchamiają wyobraźnię fanów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Chalamet nie opisuje jej występu jako po prostu „dobrego” czy „mocnego”, ale właśnie jako coś niepokojącego i przytłaczającego. To brzmi jak bardzo świadome ustawienie oczekiwań wobec postaci, która w świecie Diuny od dawna niesie ze sobą ogromny ciężar. Jeśli więc już teraz jedna z głównych gwiazd filmu tak otwarcie zachwyca się tym, co zrobiła Anya Taylor-Joy, to można zakładać, że Dune: Part Three ma w zanadrzu kilka naprawdę potężnych momentów. Film ma trafić do kin 18 grudnia 2026 roku.

Źródło: X - Discussing Film

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper