Po 10 dniach od najcięższej decyzji Sony tej generacji konsol gracze zaczęli drwić z innych graczy
Firma Sony wreszcie może odetchnąć z ulgą po dniach nieustannego kryzysu wizerunkowego. Odkąd japoński gigant ogłosił plany całkowitego porzucenia płyt do 2028 roku, każdy oficjalny post producenta w mediach społecznościowych był natychmiast zalewany tysiącami wściekłych komentarzy i bojkotowany przez oburzonych fanów.
Sytuację udało się jednak niespodziewanie opanować w czwartek, 9 lipca, a wszystko za sprawą jednej, niezwykle chwytliwej zapowiedzi powrotu kultowych strzelanek, która skutecznie odwróciła uwagę społeczności od kontrowersyjnych zmian.
Przełomem okazał się komunikat na oficjalnym koncie PlayStation w serwisie X, informujący o natychmiastowej dostępności portów Call of Duty: Black Ops oraz Black Ops II na konsolach PS4 i PS5. Był to pierwszy wpis od momentu wybuchu afery z nośnikami fizycznymi, który nie został masowo wyśmiany i zdominowany przez negatywne reakcje. Zamiast tego post błyskawicznie zebrał ponad 34 tysiące polubień przy stosunkowo niewielkiej liczbie komentarzy, przerywając tym samym czarną serię porażek wizerunkowych korporacji.
Ten nagły zwrot akcji wywołał w sieci lawinę dyskusji na temat realnej siły internetowych bojkotów i haseł typu „brak płyty, brak zakupu”. Część branżowych komentatorów i influencerów zaczęła otwarcie drwić z determinacji graczy, wskazując, że wystarczył niespełna tydzień, aby najbardziej krzykliwi obrońcy pudełek zapomnieli o swoich ideałach w obliczu powrotu ulubionej nostalgicznej marki. Sytuacja ta pokazała, jak trudne jest utrzymanie konsumenckiej dyscypliny, gdy na horyzoncie pojawiają się wyczekiwane hity.
I hate to say this, but Sony might’ve been correct to call their current physical outrage a load of bluff when most people are getting easily folded by the Call of Duty: Black Ops 1 and 2 PS4/5 ports' shadow drop, literally crashing the whole PlayStation Store
— Shamaboy (@Shamaboy11) July 9, 2026
Zjawisko to budzi jednak spore kontrowersje wśród bardziej radykalnych obserwatorów rynku, którzy czują się zawiedzeni postawą większości. Krytycy zwracają uwagę, że masowe rzucenie się na cyfrowe wersje gier sprzed kilkunastu lat - wycenionych w dodatku dość wysoko i pozbawionych jakichkolwiek graficznych ulepszeń - daje korporacjom jasny sygnał, że konsumenci zaakceptują każdą decyzję biznesową.
It’s very telling that every post since last weeks has been ratioed by the comments and QRT but the moment they shadow dropped Black Ops, it’s the only one with more likes… the casuals definitely vastly out number the core audience https://t.co/UZA3lJ9GtX
— mcquack306 (@mcquack306) July 9, 2026