Miliony graczy pokochały jego postać. Jednak sukces Kingdom Come: Deliverance 2 niczego nie zmienił
Kingdom Come: Deliverance 2 podbiło serca graczy i stało się jednym z najwyżej ocenianych RPG-ów ostatnich miesięcy.
Okazuje się jednak, że ogromny sukces gry nie przełożył się na karierę jednego z jej najbardziej rozpoznawalnych aktorów. Luke Dale, wcielający się w Hansa Capona, przyznał, że mimo świetnej sprzedaży gry nie otrzymał nowych propozycji zawodowych.
W rozmowie z Firezide Chat aktor wyznał, że liczył na to, iż popularność Kingdom Come: Deliverance 2 otworzy przed nim kolejne drzwi w branży. Tak się jednak nie stało.
Chciałbym móc powiedzieć, że Kingdom Come: Deliverance 2 i fakt, że zagrały w grę miliony ludzi, przyniosły mi więcej pracy, ale tak się nie stało - powiedział Dale.
Aktor podkreślił, że od początku starał się nie mieć zbyt wygórowanych oczekiwań, choć miał nadzieję, że sukces produkcji zostanie zauważony przez innych twórców. Zaznaczył przy tym, że ogromne wsparcie otrzymał od Warhorse Studios, które wierzyło w niego przez cały okres prac nad grą.
Według Dale’a problem leży jednak szerzej. Jego zdaniem branża nie wykazała większego zainteresowania jego osobą, mimo że Hans Capon stał się jedną z najbardziej lubianych postaci w Kingdom Come: Deliverance 2.
Choć sukces gry nie przełożył się na nowe role aktorskie, Luke Dale zbudował silną społeczność w internecie. Obecnie obserwuje go ponad 72 tysiące osób na Twitchu oraz około 177 tysięcy subskrybentów na YouTube, gdzie regularnie publikuje materiały związane z grami i swoją działalnością.