PlayStation 6 nie pójdzie ścieżką pecetów? Sony zdradza, jak chce odzyskać graczy
Pandemia mocno przetasowała rynek i wielu graczy, którzy wcześniej siedzieli głównie na konsolach, na poważnie zakotwiczyło się przy pecetach. Sony dobrze to widzi i najwyraźniej nie chce odpowiadać na ten trend prostą próbą zbudowania „własnego PC pod telewizor”. W najnowszym Q&A przedstawiciele firmy dali do zrozumienia, że myślą o kolejnym PlayStation w znacznie szerszy sposób.
W oficjalnych materiałach Sony pada wprost, że „dla platformy next-gen, zamiast po prostu służyć jako alternatywa dla PC, chcemy dostarczyć wartość unikalną dla PlayStation”. Firma tłumaczy też, że chce zerwać z prostym skojarzeniem typu „PlayStation = salon” i rozszerzać scenariusze korzystania z marki, między innymi przez własne akcesoria, monitory, głośniki i bardziej elastyczne style grania. Chodzi więc nie tylko o samą moc sprzętu, ale o cały sposób korzystania z platformy i ekosystemu.
To dość czytelny sygnał, że Sony patrzy na przyszłość PlayStation jak na coś bardziej rozproszonego i dopasowanego do nowych przyzwyczajeń graczy. Na razie firma nie zdradza konkretów o samym sprzęcie, ale kierunek jest już wyraźny: następne PlayStation nie ma kopiować PC, tylko przekonać odbiorców, że wciąż istnieje bardzo dobry powód, by zostać w świecie Sony. Wojny konsolowe zamienią się w wojny sprzętowe? Może być ciekawie.