Nietypowy trolling ze strony EA. Dają i odbierają przy Battlefield 6

Gry
156V
Battlefield 6
Michał Porębski | Dzisiaj, 09:48
PS5 XSX|S PC

Społeczność skupiona wokół Battlefield 6 ma za sobą prawdziwy emocjonalny rollercoaster, który wielu graczy odebrało jako celową złośliwość ze strony deweloperów. Wszystko zaczęło się wraz z debiutem nowej aktualizacji systemowej, kończącej trzeci sezon rozgrywek sieciowych.

Oprócz oczekiwanych poprawek w mechanice strzelania, użytkownicy po uruchomieniu gry ujrzeli w swoich wirtualnych skrzynkach pocztowych radosną wiadomość informującą o rewolucyjnej, niezwykle korzystnej modyfikacji systemu przyspieszającego zdobywanie punktów doświadczenia.

Dalsza część tekstu pod wideo

Komunikat głosił, że od teraz aktywowane dopalacze punktów (XP Boostery) będą odliczać czas wyłącznie podczas faktycznego pobytu na polu bitwy, a nie w czasie rzeczywistym. Oznaczałoby to powrót do uwielbianych zasad ze starszych odsłon serii i koniec marnowania cennych minut, gdy gracz konfiguruje wyposażenie w menu, szuka meczu lub musi na chwilę odejść od ekranu. W sieci natychmiast wybuchła fala radości, a zrzuty ekranu z tą informacją zalały fora dyskusyjne. Świętowanie fanów zostało jednak błyskawicznie i brutalnie przerwane.

Zaledwie chwilę po fali entuzjazmu, studio opublikowało oficjalne sprostowanie w mediach społecznościowych. Twórcy poinformowali, że rozesłana w grze wiadomość była jedynie pomyłką, została już usunięta, a zasady działania wspomagaczy nie ulegną żadnym zmianom. Można śmiało rzec, że EA po prostu strollowało graczy chcących szybko zdobyć EXP-a.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Battlefield 6.

Źródło: Eurogamer.net

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper