Mac Studio przez długi czas nie dostanie nowego wyglądu. Plany Apple zaczynają się klarować
Rodzina procesorów M5 czeka jeszcze na debiut swojego najpotężniejszego przedstawiciela - układu M5 Ultra, który pod koniec tego roku ma trafić na pokład odświeżonego komputera Mac Studio.
Choć nowa stacja robocza przyniesie ogromny skok wydajności, pod kątem wizualnym nie będzie różnić się od swoich poprzedników. Na rewolucję w wyglądzie zewnętrznym i wewnętrznym przyjdzie nam poczekać aż do 2028 roku. Dopiero wtedy zadebiutuje generacja napędzana procesorem M7 Ultra, którego drastycznie wyższe wymagania energetyczne i termiczne zmuszą inżynierów z Cupertino do całkowitego przeprojektowania obudowy.
Dziennikarz Mark Gurman w swoim najnowszym biuletynie „Power On” wskazuje, że Apple zamierza pominąć warianty M6 Pro, M6 Max oraz M6 Ultra, przechodząc bezpośrednio do rozwoju serii M7. Choć szczegółowa specyfikacja topowego układu M7 Ultra pozostaje tajemnicą, wiemy już, że nawet podstawowy procesor M7 zaoferuje przepustowość pamięci zunifikowanej na poziomie 240 GB/s, co stanowi wzrost o 56% w porównaniu do generacji M5. Tak potężna architektura powstaje z myślą o lokalnym przetwarzaniu skomplikowanych zadań powiązanych ze sztuczną inteligencją oraz bezproblemowej obsłudze najbardziej wymagających gier na maksymalnych ustawieniach.
Generowanie tak ogromnej mocy obliczeniowej pociągnie za sobą konieczność zastosowania znacznie większego układu chłodzenia. Wewnętrzne modyfikacje w Mac Studio z 2028 roku obejmą przede wszystkim potężniejszy radiator, który pozwoli na utrzymanie maksymalnej wydajności procesora pod długotrwałym obciążeniem AI. Na ten moment nie jest jeszcze jasne, jak bardzo urosną zewnętrzne gabaryty samej aluminiowej kostki komputera, aby pomieścić nowe chłodzenie.
Niestety, na zakup maszyny z układem M7 Ultra będzie mogła pozwolić sobie jedynie nieliczna grupa profesjonalistów. Apple systematycznie podnosi ceny swoich flagowych komputerów do astronomicznych poziomów, co jest bezpośrednio podyktowane drastycznie rosnącymi kosztami zakupu pamięci DRAM na rynku globalnym. Obecnie najdroższy wariant komputera Mac Studio z procesorem M3 Ultra i 96 GB pamięci zunifikowanej to wydatek rzędu 72 tysięcy złotych. W 2028 roku, z powodu kryzysu na rynku podzespołów, ceny te mogą okazać się jeszcze bardziej nieosiągalne dla przeciętnego konsumenta.