Gracze powinni przygotować chusteczki. Twórca zdradza szczegóły kluczowej sceny Final Fantasy 7 Revelation
Naoki Hamaguchi, reżyser Final Fantasy 7 Revelation, ujawnił, że mimo ukończenia gry wciąż nie potrafi przejść obojętnie obok jednej z najważniejszych scen w całej historii.
Według twórcy to właśnie ten fragment regularnie doprowadza go do łez.
Po oficjalnej zapowiedzi Final Fantasy VII Revelation, będącej finałem trylogii remake’ów kultowego RPG-a, Hamaguchi coraz częściej dzieli się szczegółami na temat nadchodzącej produkcji. Jedna z jego najnowszych wypowiedzi szczególnie zainteresowała fanów serii.
Twórca zdradził, że w grze znajduje się niezwykle ważna scena związana z tożsamością głównego bohatera. Chodzi o moment, w którym Cloud Strife dokonuje głębokiej introspekcji i odkrywa prawdę o sobie oraz swoich relacjach z Zack Fair i Aerith Gainsborough.
In this interview with Omelete.
— 浜口直樹 /FINAL FANTASY VII REVELATION, Spring 2027 (@nhamaguc) June 18, 2026
A key scene from the original, related to Cloud’s identity, is one of the most memorable experiences in FFVII Revelation.
-
Omeletteのインタビューです。… https://t.co/EK7C2Oky8Q
Według Hamaguchiego zespół bardzo starannie przygotował tę sekwencję, a efekt końcowy przerósł oczekiwania twórców. Reżyser przyznał, że za każdym razem, gdy dociera do tego momentu podczas kolejnych przejść gry, nie jest w stanie ukryć wzruszenia.
Co ciekawe, Hamaguchi podkreślił również, że scena ta jest bezpośrednio związana z jednym z najważniejszych wydarzeń z oryginalnego Final Fantasy VII z 1997 roku. Nie zdradził jednak dokładnie, o który fragment fabuły chodzi.
Wśród fanów natychmiast pojawiły się spekulacje. Wielu uważa, że może chodzić o słynną sekwencję podczas której Cloud odzyskuje utracone wspomnienia i odkrywa prawdę o swojej przeszłości. To jeden z najbardziej emocjonalnych momentów całej serii i kluczowy punkt rozwoju postaci.
Twórcy nie potwierdzili tych przypuszczeń, ale sama wzmianka o Zacku i Aerith sugeruje, że nowa wersja wydarzeń może zostać znacząco rozbudowana względem oryginału.
Dla fanów serii jest to kolejny sygnał, że Square Enix zamierza zakończyć historię Clouda z rozmachem. Jeśli nawet osoba, która ukończyła grę około kilkanaście razy, nadal reaguje emocjonalnie na jedną konkretną scenę, można przypuszczać, że finał trylogii dostarczy wielu niezapomnianych momentów.
Premiera Final Fantasy 7 Revelation została zaplanowana na wiosnę 2027 roku. Wtedy gracze przekonają się, czy wspomniana scena rzeczywiście okaże się jednym z najbardziej poruszających momentów w historii całej serii.