Dlaczego Ninja Theory to siódme koło u wozu Xboxa? Eksperci są zgodni

Gry
718V
Hellblade II - recenzja
Michał Porębski | Dzisiaj, 09:33
PS5 XSX|S PC

Choć zamknięcie Ninja Theory wydaje się nieuniknione, w sieci pojawił się powód, dlaczego Microsoft postanowił pozbyć się twórców serii Senua.

Ekspertów nie dziwi taki obrót spraw - analitycy wskazują, że widmo likwidacji wisiało nad twórcami od dłuższego czasu z powodu ich bardzo niskiej efektywności.

Dalsza część tekstu pod wideo

Głównym zarzutem wobec Ninja Theory jest ich skromny dorobek wydawniczy. Od momentu, gdy Xbox przejął studio w 2018 roku (co było efektem sukcesu pierwszej części Hellblade), deweloperzy zdołali dostarczyć zaledwie dwa tytuły, a jeden z ich pobocznych projektów został całkowicie skasowany w trakcie produkcji.

Pierwszą z wydanych gier było Bleeding Edge - sieciowa produkcja nastawiona na usługę, która spotkała się z chłodnym przyjęciem i okazała się artystyczną oraz finansową klapą.

Drugim i najważniejszym projektem było wyczekiwane Hellblade 2. Choć gra zebrała poprawne oceny, to czas potrzebny na jej przygotowanie wywołał spore kontrowersje. Tworzenie sequela zajęło studiu aż pięć lat (od zapowiedzi w 2019 do premiery w 2024 roku), a finalny produkt oferował zaledwie 6-7 godzin rozgrywki.

Dla władz Xboxa tak powolne tempo pracy przy tworzeniu krótkiej pozycji, którą wielu graczy złośliwie nazywało jedynie „demem technologicznym” o zerowej regrywalności, okazało się nie do zaakceptowania w dobie szukania oszczędności.

Źródło: Tech4Gamers

Komentarze (38)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper